Samsung naśmiewa się z Apple

Spór Samsunga i Apple właśnie staje się ciekawszy. Najnowsza reklama smartfona Galaxy S II jest bardzo czytelnie wymierzona w produkt konkurencji.
Samsung naśmiewa się z Apple Spór Samsunga i Apple właśnie staje się ciekawszy Spór Samsunga i Apple właśnie staje się ciekawszy. Najnowsza reklama smartfona Galaxy S II jest bardzo czytelnie wymierzona w produkt konkurencji. Samsung uderza w fundament wizerunku produktu Apple - wyjątkowość. W spocie telewizyjnym nie słyszymy co prawda nazwy "iPhone" ale widzimy grupkę stłoczonych pod sklepem młodych osób z białymi słuchawkami w uszach. Zapewne chcą kupić najnowszego iPhone'a, jednak dostrzegają na ulicy coś, co przykuwa ich uwagę - Galaxy SII. Dialogi, które pojawiają się w reklamie, podsumowują największe zalety Samsunga - "Działa w 4G", "Spójrz na ekran, jest olbrzymi" - oraz cechy wielbicieli Apple. Ktoś właśnie opuścił kolejkę - mówi jedna z dziewczyn. - Dlaczego, przecież do otwarcia zostało tylko 9 godzin. - Samsung? Nie mógłbym mieć Samsunga! Jestem kreatywny - stwierdza jeden z mężczyzn. - Stary, jesteś baristą - podsumowuje jego kolega. Jeden z fanów Apple z przerażeniem czyta znalezionego właśnie na blogu newsa: "Bateria wygląda podejrzanie". To nie pierwsza próba wykorzystania wizerunku Apple jako argumentu w kampanii reklamowej. W 2006 roku Sandisk wprowadzając na rynek odtwarzacz MP3 mówił o iMarionetkach sterowanych przez Apple. Motorola posunęła się jeszcze dalej, prezentując fanów Apple jako automaty. Prześmiewcze reklamy są nieco ryzykowne, bo jeśli ktoś naprawdę lubi produkty firmy z Cupertino może poczuć się nimi nieco urażony.

Samsung uderza w fundament wizerunku produktu Apple - wyjątkowość. W spocie telewizyjnym nie słyszymy co prawda nazwy "iPhone" ale widzimy grupkę stłoczonych pod sklepem młodych osób z białymi słuchawkami w uszach. Zapewne chcą kupić najnowszego iPhone'a, jednak dostrzegają na ulicy coś, co przykuwa ich uwagę - Galaxy SII.

Dialogi, które pojawiają się w reklamie podsumowują największe zalety Samsunga - "Działa w 4G", "Spójrz na ekran, jest olbrzymi" - oraz cechy wielbicieli Apple.

Ktoś właśnie opuścił kolejkę - mówi jedna z dziewczyn. - Dlaczego, przecież do otwarcia zostało tylko 9 godzin.
Samsung? Nie mógłbym mieć Samsunga! Jestem kreatywny - stwierdza jeden z mężczyzn. - Stary, jesteś baristą - podsumowuje jego kolega.

Jeden z fanów Apple z przerażeniem czyta znalezionego właśnie na blogu newsa "Bateria wygląda podejrzanie". A zresztą - zobaczcie sami.

To nie pierwsza próba wykorzystania wizerunku Apple jako argumentu w kampanii reklamowej. W 2006 roku Sandisk wprowadzając na rynek odtwarzacz MP3 mówił o iMarionetkach sterowanych przez Apple, Motorla posunęła się jeszcze dalej, prezentując fanów Apple jako automaty.

Prześmiewcze reklamy są nieco ryzykowne, bo jeśli ktoś naprawdę lubi produkty firmy z Cupertino może poczuć się nimi nieco urażony. A jakie jest wasze zdanie?

Więcej o: