Niesamowity, działający "Segway" własnej roboty. Z Polski

Cudze chwalicie, a swego nie znacie - głosi przysłowie... i w tym wypadku także nie sposób się z nim nie zgodzić. Polski konstruktor-hobbysta, korzystając z dostępnych w sklepach elementów zbudował w pełni funkcjonalny dwukołowiec, inspirowany amerykańskim Segwayem X2.

Koszt takiego urządzenia, ze względu na "brak sprzętu" i konieczność "korzystania, z usług tokarskich, spawalniczych, oraz koszt elektroniki to ok 2000 zł". To jednak nie wszystko. Do zrobienia pozostało jeszcze wykończenie pojazdu, w tym wykonanie błotników, tunelu środkowego, osłony pod silnik i zamontowanie informacyjnego wyświetlacza LCD. To już jednak w rękach nowego właściciela.

Jak informuje użytkownik Glob9, na pojazd składają się:

Dwa silniki 500w 24v z hurtowni (2500obr/min 1,91Nm), przekładnia łańcuchowa - zębatka 80 zębów i na silniku 11 - 1:7.2 (co dało 340 obr/min i 13,75 Nm), akumulatory 2x12v 20Ah, konstrukcja z profilu 35x20 i 20x20, "podłoga" aluminium 3mm, koła 12" przednie łożyskowane od skutera PIAGGIO, sterowanie kontroler zzaag v3 SMD, elektronika na żyro IDG-500 i akcelerometrze ADXL-325.

Konstruktor twierdzi, że akumulatory pojazdu wytrzymają przynajmniej dwugodzinną jazdę. Z obliczeń wynika natomiast, że ten "polski Segway" powinien rozwijać prędkość około 31 km/h. Wszystko to dzięki pomysłowości, ciężkiej pracy i... za raptem 10% wartości amerykańskiego modelu X2, na którym wzorował się autor.

Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

Zapraszamy do galerii.

.

[za Elektroda]