Memotechnika: Internet broni, Internet radzi, Internet nigdy cię nie zdradzi

"Oszczędzaj pieniądze. Zabijaj prostytutki." Kto może dawać takie obleśne, obrzydliwe porady? Oczywiście: tylko Internet. Sieć jest jednak zbyt bezosobowa, potrzebuje przekaźnika, emisariusza, który będzie dostarczał jej mądrość do obcych krain. I ma go. To słodki szczeniak labradora na tle równie słodkiej tęczy. Witamy w Internecie.

4 września 2006 roku niejaki Markio stworzył na forum Mushroom Kingdom wątek (możecie go znaleźć tutaj), w którym bardziej doświadczonych od siebie użytkowników poprosił o poradę w dość delikatnej sprawie. Otóż chciałby wystąpić w szkolnym przedstawieniu (to będzie "Dziennik Anny Frank") i zgłosił się jednej z głównych ról. Nauczyciel niedługo będzie wybierał najlepszych kandydatów. Jest tylko jeden problem. Rola, do której aplikuje Markio, zakłada, że będzie się całował. Z dziewczyną. A on nigdy tego nie robił. I się boi. Jakie to uczucie? Jak to się robi?

Nie, wbrew pozorom wcale nie było tak, jak myślicie. Markio nie został wyśmiany przez brutalny, straszny Internet. Nieee, Mushroom Kingdom to porządne forum - żaden tam 4chan czy inne siedlisko bezeceństwa. Sporo użytkowników wypowiedziało się w wątku, dając porady, a jeden z nich, niejaki T.E.M. zamieścił właśnie ten obrazek, który zdobi górę niniejszego artykułu (to jego pies, imieniem Boba Fett, gdyby ktoś pytał).

Nie napisał przy tym żadnego komentarza, ale "to takie właśnie uczucie", zdawał się mówić. Trochę mokro, trochę miękko i duuuużo tęczy.

Słodko.

Niewiele czasu trzeba było, by Internet dojrzał memowy potencjał Boby Fetta na tle tęczy. Pierwsze "próby" zrobienia z niego czegoś więcej niż tylko rozbrajająco uroczego obrazka były jednak niespecjalnie udane. Do świadomości mas nie trafiła strona, na której pies po prostu patrzy (przy niepokojącym akompaniamencie muzyki), ani taka, na której mówi Ci, że "jesteś Gość". Słodki szczeniak odleżał trochę, zupełnie niewykorzystany, w sieci i dopiero gdy 5 lipca 2008 roku trafił na 4chan (a więc, tak, wreszcie wkraczamy w krainę bezeceństwa), rozprzestrzenił się po sieci. Początkowo nie dawał żadnych rad - nie wiadomo, kto pierwszy je dopisał - został wrzucony na forum z okazji wpisu z numerem 76000000. Ale trafił tam i tak się zaczęło.

Z Boby Fetta zrobił się Advice Dog, czyli "Pies Dający Rady" - absurdalne, obrzydliwe, po prostu głupie albo niepoprawne politycznie. Żart jest w tym wypadku powodowany tym, co Internet bardzo lubi - połączeniem przeciwieństw. Słodki piesek, słodka tęcza i obrazoburczy tekst. Jedną z najpopularniejszych i pierwszych "rad" jest ta zacytowana na samym początku tekstu:

Advice Dog

Ale jest ich oczywiście dużo, dużo więcej. Obejrzyjcie piosenkę, która przedstawia sporą ilość z nich:

Kosmicznej popularności Advice Doga z pewnością pomogła strone MemeGenerator, na której 19 marca 2009 roku pojawił się mechanizm pozwalający na błyskawiczne stworzenie obrazka opartego na tym schemacie. Nie trzeba korzystać z żadnych programów graficznych, wystarczy wejść tu i wykonać parę kliknięć i stuknięć w klawiaturę.

Advice Dog jest niezwykle ważny dla kultury Internetu jednak nie tylko z tego powodu, że jest popularny. Stał się bowiem także początkiem zupełnie nowego "gatunku" memów - ogromnego i niezwykle szybko się rozprzestrzeniającego. To Advice Animals, "Zwierzęta Dające Rady".

Tak narodziła się cała sieciowa menażeria. Mamy więc i Dodającego Odwagi Wilka (Courage Wolf):

Courage Wolf

I jego szalonego kolegę (Isane Wolf):

Insane Wolf

I Pingwina Z Problemami Społecznymi (Socially Awkward Penguin):

Socially Awkward Penguin

I Kota-Biznesmena (Business Cat):

Business Cat

I Filozoraptora (Philosoraptor):

Philosoraptor

I masę, masę innych - nie ma sensu (i nie da się) przedstawiać tu ich wszystkich (zainteresowanych zapraszam do własnych poszukiwań). Każdy z tych zwierzaków ma swój własny charakter i każdy jest małym, internetowym bohaterem. Jeśli chcesz na jakimś forum wyrazić konkretną emocję w ironiczny albo zabawny sposób, możesz ich wykorzystać. Wystarczy, że sięgniesz do dowolnego generatora memów (takich stron jest całe mnóstwo) i dopiszesz dwie linijki tekstu. I już.

Advice Animals są trochę jak Pokemony. Chcesz zebrać i poznać je wszystkie - to raz. Dwa, że są trochę "wiedzą tajemną", jeśli rozpoznajesz je i wiesz, co wyrażają, to jesteś "jednym z nas", "internautą drugiego stopnia". "Rozumiesz naszą kulturę".

Z czasem Advice Animals stały się tak popularne, że przestały być tylko zwierzakami. Pojawiły się także postaci ludzkie, jak chociażby Nieświadoma Muzycznie Nastolatka (Musically Oblivious 8th Grader):

Musically Oblivious 8th Grader

W pewnym momencie warunkiem koniecznym do zaistnienia takiego mema przestało też być tło złożone z kilku kolorów o charakterystycznym układzie - choć można się spierać czy mamy wtedy nadal do czynienia z Advice Animals.

Zwierzaków Dających Rady jest całe mnóstwo i ciągle pojawiają się nowe. Powstała nawet "tablica okresowa", która prezentuje najpopularniejsze z nich.

Prywatnie czekam tylko na to, aż ktoś stworzy internetową kreskówkę z tymi wszystkimi bohaterami. To byłby przecież hit.

I pomyśleć, że zaczęło się od niewinnego pytania o pocałunki. Kultura w Internecie tworzy się sama.

Memotechnika: poznaj inne memy


O podwójnej tęczy, czyli krzewie gorejącym naszych czasów

Współczesny Mojżesz jest byłym tirowcem i walczy w klatkach.


O hymnie Internetu

Czyli kilkudziesięciu memach w jednej piosence.


O Misiu-Pedofilu

I tym, co go łączy z Polską


O pieprzonych studentach

Czyli jednym z najnowszych memów.