Jakie telefony upatrują sobie złodzieje?

Pewna sytuacja, która miała miejsce na Manhattanie, nie daje naturalnie pełnego poglądu na tę kwestię, ale i tak warto ją przytoczyć.

Para niedoszłych rabusiów, prawdopodobnie studentów Uniwersytetu Columbia, upatrzyła sobie trzy ofiary i rozkazała im oddać swoje iPhone'y. Pierwsza osoba zastosowała się do polecenia, druga zaś miała ze sobą jedynie Motorolę Droid. Złodzieje nie chcieli przyjąć telefonu i zamiast niego zażądali gotówki. Ostatnia ofiara, napadnięta już w innym miejscu, także stwierdziła, że nie ma iPhone'a. Tym razem grabieżcy jej jednak nie uwierzyli i zaczęli przeszukiwać.

Rabunek to poważna sprawa, niemniej zachowanie bandytów może budzić uśmiech na twarzy. Skąd u nich tak silne pożądanie właśnie telefonu Apple'a? Tego zapewne się nie dowiemy, pozwolę sobie jednak wysnuć dwie hipotezy. Pierwsza to taka, że ceny iPhone'ów na rynku wtórnym są relatywnie wysokie i rabusie mogli zarobić na odsprzedaży więcej niż choćby na wspomnianym Droidzie, a druga - presja ze strony środowiska studenckiego. Być może większość znajomych rabusiów używała iPhone'ów i zwyczajnie nie chcieli się oni czuć gorsi.

Z kronikarskiego obowiązku: para złodziejaszków nie została jeszcze złapana. Policja ma nadzieję, że ktoś rozpozna podejrzanych na nowym nagraniu z kamery do monitoringu.

[via CNET]

Więcej o: