Pierwszy dron, który startuje spod wody

W przyszłym roku przejdzie chrzest w trakcie ćwiczeń RIMPAC.

Marynarka Wojenna USA pochwaliła się nowym rodzajem drona. Maszynę wykorzystującą technologię SLV (Submarine Launch Vehicle) odróżnia od pozostałych konstrukcji możliwość startowania spod wody, a dokładniej rzecz biorąc z pokładu okrętów podwodnych.

Pomysł na tego robota jest stosunkowo prosty. Okręt podwodny musi się wynurzyć na głębokość peryskopową, by wystrzelić SLV do wody. Dron zapakowany w specjalny "kanister" wyleci z okrętu tą samą drogą, którą z pokładu wystrzeliwane są śmieci.

Kiedy jednostka trafi do wody nadmuchuje się kołnierz wypychający ją na powierzchnię. Specjalny stabilizator sprawia, że maszyna i kanister utrzymywane są w odpowiedniej pozycji i mogą ustawić się z wiatrem. Całość pochyla się następnie pod kątem 35 stopni, dron jest katapultowany, by po chwili rozłożyć skrzydła i wzbić się w niebo.

Podobna technologia wykorzystywana będzie zresztą przez amerykańską piechotę. Żołnierz niosący na plecach kanister-wyrzutnię, będzie mógł w dowolnej chwili wystrzelić w niebo miniaturowy pojazd bezzałogowy.

Tymczasem SLV i pojazd bezzałogowy zostaną przetestowane w trakcie przyszłorocznych ćwiczeń RIMPAC.