Laserowe skanery 3D zarejestrują miejsce wypadku

Niestety, w Wielkiej Brytanii, a nie u nas. Dzięki takim skanerom analiza miejsca wypadku przez policję będzie trwała krócej, co ma szybciej rozładować korki na autostradach.

Brytyjski departament transportu (odpowiednik polskiego ministerstwa infrastruktury) zakupi 27 zestawów za 2,7 mln funtów. Skanery błyskawicznie tworzą trójwymiarowy obraz miejsca wypadku. Na ekranie komputera policjanci będą mogli zmierzyć m.in. odległości pomiędzy pojazdami. Według danych ministerstwa infrastruktury Wielkiej Brytanii w 2010 roku tamtejsze autostrady były zablokowane (częściowo lub całkowicie) po wypadkach 18 tys. razy, w sumie na ponad 20 tys. godzin. Po poważnym wypadku czas zamknięcia wydłuża się do średnio sześciu godzin. Laserowe skanery pozwolą skrócić go o około 39 minut.

- Nie ma nic bardziej frustrującego niż stanie godzinami w korku. Ale jeszcze gorsze jest to, że ten stracony czas kosztuje naszą gospodarkę około miliarda funtów rocznie - tłumaczy Mike Penning z Departamentu Transportu.

W Polsce na razie policja nie będzie miała na razie takiego sprzętu, ale też i autostrad jest u nas mniej niż w Wielkiej Brytanii. A jak już w końcu uda się je zbudować, to może skanery nie będą potrzebne, bo będziemy jeździli bezpiecznymi, sterowanymi myślą autami.

Więcej o:
Komentarze (2)
Laserowe skanery 3D zarejestrują miejsce wypadku
Zaloguj się
  • liberty.defender

    0

    W Polsce to się nie przyjmie, bo polski urzędnik nie musi umieć liczyć, tylko odmawiać z pamięci litanie, gdy ksiądz przychodzi z kontrolą.

  • kapitantromba

    0

    co ty bierzesz?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX