Mogees - tak będą wyglądać didżeje przyszłości?

Wynalazek Bruno Zamborlina z Uniwersytetu Londyńskiego pokazuje, że przy pomocy prostego mikrofonu kontaktowego i sprawnych palców praktycznie każdą powierzchnię można przemienić w instrument.

Wystarczy przyczepić mikrofon do dowolnej sztywnej powierzchni - szyby, stołu czy kory drzewa - i po prostu na niej zagrać (uderzyć, poskrobać czy potrzeć). W zależności od wykonanego gestu oraz od rodzaju powierzchni, do naszych uszu dotrze inny dźwięk. A z serii różnych dźwięków można stworzyć udaną kompozycję muzyczną. Dla urozmaicenia można też wykorzystać przedmioty, np. instrumenty akustyczne albo zwykłą monetę. Najlepiej działanie tego systemu zobrazuje Wam materiał wideo:



Prawda, że wygląda to, czy może raczej brzmi, niesamowicie? To wielce intrygująca wizja, szkoda, że oprogramowania nie można nigdzie kupić.

[Za: The Verge]