CES 2012: Tamaggo - 360 stopni w jednym zdjęciu

Ciekawy pomysł na nowe podejście do robienia zdjęć.

Kiedy bierze się do ręki podobne urządzenie, pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy to "Co to właściwie jest?". Wystarczy jednak słowo wyjaśnienia i nagle okazuje się, że wszystko jest jasne. Tamaggo to aparat, który robi panoramiczne zdjęcia. Ale nie takie, jakie znamy z każdego, najprostszego nawet modelu kompaktu. Tu nie trzeba niczego ustawiać, sklejać czy przesuwać. Wystarczy jedno wciśnięcie przycisku, by w pamięci został zapisany obraz obejmujący 360 stopni wokół aparatu, połowę tego, co go otacza. Połowę, bo obiektyw to połowa kuli, drugą część świata zasłania obudowa.

Zobacz galerię zdjęć Tamaggo >>

Podstawowa cecha Tamaggo to prostota - nic nie trzeba regulować i ustawiać, a zdjęcie robi się wciskając duży, srebrny przycisk. Efekt widzimy od razu na wbudowanym niewielkim wyświetlaczu. Producenci zapewniają, że załadowanie zdjęć na komputer i dalej do sieci będzie banalnie proste. To ważne, bo by w pełni cieszyć się zdjęciem trzeba oglądać je w postaci interaktywnej animacji - panoramy którą przesuwamy kursorem. Takie przykładowe zdjęcia można znaleźć na stronie producenta.

Tamaggo to wciąż jeszcze prototyp, aparat ma być dostępny w pierwszej połowie 2012 roku. Prezentujemy także film reklamujący produkt: