Japet, księżyc o dwóch obliczach

Naukowcy twierdzą, że Saturna okrąża ponad 60 ciał niebieskich, które można sklasyfikować jako księżyce. Jeden z nich jednak szczególnie przyciąga uwagę. Jego formalna nazwa to Japet (Iapetus), od imienia jednego z pierwszych tytanów, brata Hyperiona, ale eksperci z NASA nazywają go także jing-jang. Dlaczego?

Istnienie Japeta zaobserwował jeszcze w XVII wieku Cassini, dopiero jednak od 1998 roku sonda jego imienia dostarczyła szczegółowych zdjęć księżyca. Okazało się, że spora część jego powierzchni pokryta jest "śniegiem", białą substancją, która w bardzo dużym stopniu odbija promienie słoneczne. Druga półkula natomiast powleczona jest czarnym materiałem, o charakterystyce zdradzającej w podczerwieni obecność węgla. Zobacz powierzchnię Japeta w powiększeniu.

Tak, księżyc zdaje się być biało-czarny. Jest to o tyle niezwykłe zjawisko, że badacze wciąż nie są w stanie wytłumaczyć, dlaczego powierzchnia tak spektakularnie podzieliła się na dwie, zupełnie odmienne kolorystycznie części. Naukowcy podejrzewają, że czarna powłoka to w rzeczywistości relatywnie cienka, bo nawet nie metrowej grubości warstwa osadów. Skąd jednak się tam wzięły? Tego nie wiadomo. Hipotezy sięgają od powstawania lodowców po wpływ pierścienia innego księżyca - Febe.

Poniżej Japet w anaglifowym 3D. Okulary czerwony-niebieski wymagane.

Japet w anaglifowym 3D

Więcej o: