Czechy wreszcie zaakceptowały Google Street View

Po prawie półtorarocznej przerwie nasi południowi sąsiedzi wreszcie zgodzili się, by samochody Google'a ponownie fotografowały ulice ich miast. Na Google Street View pojawią się też uwiecznione przed zakazem obszary Pragi, Brna czy Karlowych Warów.

W tym celu gigant z Mountain View musiał spełnić kilka warunków postawionych przez czeski urząd ds. ochrony danych osobowych:

  • zdjęcia będą wykonywane bliżej poziomu gruntu, aby uniknąć fotografowania własności prywatnej znajdującej się za ogrodzeniami/ścianami,
  • obywatele Czech mogą zażądać od Google usunięcia zdjęć swoich domów czy samochodów,
  • informacje umieszczone na tablicach rejestracyjnych pojazdów będą zamazywane,
  • Google będzie odpowiednio wcześniej informowało lokalne władze, że planuje sfotografować dany obszar Czech.

Zasady te nie różnią się zbytnio od tych obowiązujących w innych krajach europejskich - trochę dziwi fakt, że ich ustalenie zajęło tyle czasu. No, ale przynajmniej ci, którzy twierdzą, że wielkie korporacje pokroju Google'a władają światem i nikt nie może się im sprzeciwić, mają powód, by nieco zrewidować swoje zdanie. Bo, jak widać, sprzeciwić się im można.

[Za: Czech Position]