Jak łatwo wyśledzić twój telefon? Bardzo łatwo

Mogłoby się wydawać, że czasy wyszukiwania telefonów komórkowych za pomocą detektorów rodem z kosmosu minęły wraz z rozpoczęciem montowania w komórkach modułów GPS. Jak się jednak okazuje już sam system GSM dostarcza odpowiednich narzędzi aby odkryć czyjąś lokalizację.

Dzięki temu dostęp do naszego położenia mogą w dość prosty sposób zyskać "osoby trzecie", i to bez naszej wiedzy. Do tego wniosku doszli badacze związani z uniwersytetem stanowym w Minesocie, z doktorantem Denisem Foo Kune na czele.

Zespół opublikował niedawno pracę pod tytułem "Location Leaks on the GSM Air Interface", co można przetłumaczyć jako "wycieki danych lokalizacyjnych z sieci GSM". Badacze opisują w niej schemat działania sieci komórkowych, które aby zrealizować połączenie głosowe muszą przynajmniej w ogólnych zarysach śledzić pozycję każdego numeru. Odbywa się to za pośrednictwem logowania się telefonu do systemu naziemnych wież nadawczo-odbiorczych (BTS). Zwykle do tej najbliższej. Kiedy nadchodzi połączenie BTS wysyła zapytanie, na które telefon użytkownika natychmiast reaguje, zdradzając tym samym swoją dokładną pozycję. Proces ten mogą wykorzystać hakerzy. Mogą bowiem wymusić wysłanie zapytania i zakończyć połączenie zanim właściciel telefonu zorientuje się, że cokolwiek miało miejsce. Otrzymają w ten sposób dane, dzięki którym ustalą pozycję niedoszłego rozmówcy.

Brzmi bardziej niż skomplikowanie? Nic podobnego, według Foo Kune wystarczy pobrać odpowiednie, dostępne w sieci oprogramowanie typu open source i zainstalować je na tanim telefonie obsługującym GSM (Global System for Mobile Communication) - najpowszechniejszy system telefonii komórkowej na świecie. Odkrycie podnosi wrażliwą kwestię prywatności, jak zaznaczyli badacze:

Agenci opresyjnych reżimów nie potrzebują wcale skłaniać do współpracy operatorów telefonii komórkowej, aby dowiedzieć się czy dany opozycjonista znajduje się w manifestującycm tłumie (...) innym przykładem mogą być złodzieje, którzy upewniają się, czy własciciel telefonu jest obecny w domu, aby określić ryzyko włamania do jego domu.

Lokalizacyjna dziura w sieci GSM, o której mowa może więc mieć swoje praktyczne zastosowanie. Cieżko jednak wyobrazić sobie te pozytywne. No może oprócz lokalizowania groźnych przestępców, w utajeniu wywołując ich numer telefonu.

Według serwisu Physorg, badacze przekazali amerykańskiej sieć AT&T oraz fińskiemu koncernowi Nokia informacje na temat poprawek systemu GSM, które pozwoliłyby go odrobinę uszczelnić.

Więcej o: