Lumus OE-31 - widmowy asystent motocyklisty i biznesmena

Ekran wyświetlający mapę terenu i meldunki - taki zintegrowany z hełmem to podstawa wyposażenia wyimaginowanego żołnierza przyszłości, każdy to wie. Firma Lumus chce jednak wyposażyć w takie magiczne szkiełka także cywili.

Dzięki zamontowanym w oprawkach okularów wyświetlaczom Lumus każdy może się poczuć jakby brał udział w projekcie Land Warrior...Tyle, że takim dużo ciekawszym. Nowej generacji, całkiem przezroczyste i superlekkie ekrany mogą wyświetlać praktycznie wszystko - pocztę elektroniczną, inne wiadomości, filmy, wskazówki nawigacyjne, a nawet gry. Maksymalna rozdzielczość? 640x360 pikseli. Nie za dużo, ale biorąc pod uwagę odległość wyświetlacza od oka wystarczająco aby zobaczyć wszystko dokładnie.

Jak twierdzi producent, dzięki zmniejszeniu wagi wyświetlacza do 10 gramów i pocienieniu szkieł model OE-31 stracił na rozdzielczości, ale za to nadaje się do instalacji w całkiem zwyczajnie wyglądających oprawkach, a być może także jako soczewki korekcyjne. Byłby to chyba jeden z tych niewielu przypadków, kiedy osoby noszące okulary mogłyby się czuć uprzywilejowane. Więcej osobistych wyświetlaczy Lumus na stronie producenta.

Jedyną poważną wadą wydaje się być tylko cena - 10 tysięcy dolarów za okulary. Rozsądek podpowiada, że mało kogo będzie na nie stać. No, ale przynajmniej szczęśliwcowi nigdy nie będzie już nudno w autobusie stojącym w korku.

Zapraszamy do galerii.

.

Więcej o: