LinkedIn już po polsku. Zagrozi GoldenLine?

Wszyscy Polacy mogą już korzystać z serwisu w rodzimej wersji językowej.

LinkedIn jest obecnie najpopularniejszym na świecie serwisem, w którym znaleźć można ludzi zainteresowanych rozwojem swojej kariery zawodowej, rozmowami o swojej pracy i pracy innych. Korzysta z niego ponad 150 milionów osób na całym świecie, w tym pół miliona Polaków.

I choć na rodzimą wersję językową serwisu musieliśmy czekać dość długo, to nareszcie została ona uruchomiona. Jest ona siedemnastą, zlokalizowaną wersją serwisu, który w zeszłym roku wystartował także w wersji czeskiej, szwedzkiej, rosyjskiej, rumuńskiej, tureckiej i holenderskiej.

Z okazji uruchomienia polskiej wersji serwisu wypowiedział się europejski Dyrektor Zarządzający LinkedIn, Ariel Eckstein. Powiedział on, że polska gospodarka przoduje w Europie, a uruchomienie zlokalizowanej wersji serwisu zwiększy możliwości zatrudnionych osób w zakresie budowania sieci kontaktów biznesowych. Polski LinkedIn da także zarejestrowanym użytkownikom nowe szanse rozwoju zawodowego.

Czy polski LinkedIn zagrozi GoldenLine? Nie można tego wykluczyć, choć na starcie ciężko podchodzić do sprawy optymistycznie. Drugi z wymienionych serwisów ma sporą przewagę w liczbie użytkowników. Pod koniec zeszłego roku na GoldenLine było ich prawie 2 mln.

W pamięci trzeba także mieć wejście Ebay do naszego kraju. Największy na świecie serwis prowadzący aukcje online do tej pory nie potrafi "znokautować" lokalnego konkurenta - Allegro. Nie znamy planów LinkedIn, ale bez inwestycji może mu być trudno pokonać lokalnego rywala. Tym bardziej, że póki co, po wpisaniu intuicyjnego adresu linkedin.pl zostaniemy przeniesienie na strony internetowe Rzeczpospolitej, do felietonu Rafała Ziemkiewicza.

Firma Agora S.A., wydawca portalu Gazeta.pl, posiada 36% udziałów w serwisie GoldenLine.