Latający samochód coraz bliżej rzeczywistości. Właśnie przeszedł swój pierwszy lot testowy

W starych filmach science-fiction wszystkim wydawało się jasne, że w przyszłości poruszać się będziemy latającymi samochodami. Przyszłość jest dziś. Samochody wciąż nie latają. Czy w końcu zaczną?

Amerykańska firma Terrafugia pracuje nad pojazdem - nazwanym Transition - który w gruncie rzeczy jest właśnie latającym samochodem. Z jednej strony może normalnie poruszać się po drugach, ale z drugiej, jeżeli rozłoży skrzydła, może też wznieść się w powietrze.

Kilka dni temu ten nietypowy pojazd zakończył swój pierwszy lot testowy. Przez osiem minut leciał na wysokości ponad 400 metrów.

Już teraz znalazło się około 100 osób, które zapłaciły 10 tysięcy dolarów, by móc kupić Transition, gdy tylko pojawi się na rynku. Tanio nie będzie - wehikuł ma kosztować 279 tysięcy dolarów.

Pojazd już w tym tygodniu zostanie zaprezentowany publiczności na konferencji motoryzacyjnej w Nowym Jorku.

Czy za kilka lat taki wehikuł będzie standardem? Czy dzięki niemu w krytycznym momencie będzie można ominąć korki? Cóż - na razie nie, cały czas bowiem potrzebuje on pasa startowego do wzniesienia się powietrze. Na mityczną "przyszłość" trochę więc jeszcze poczekamy.

[za Bloomberg]

Więcej o: