Koniec z budkami telefonicznymi. Będą nowe urządzenia

Nowy Jork wycofuje dobrze znane urządzenia z użytku.
Koniec z budkami telefonicznymi Nowy Jork wycofuje dobrze znane urządzenia z użytku Nowy Jork wycofuje z użytku budki telefoniczne. Zamiast nich powstaną tzw. "smart screen stations" z 32-calowym, dotykowym wyświetlaczem połączonym z internetem Z czym kojarzy się Nowy Jork? Lista rzeczy, które przychodzą do głowy po usłyszeniu takiego pytania, jest na pewno dość długa. Jedną z nich jest budka z wiszącym w niej srebrnym telefonem. O jej statusie wiele mówi chociażby fakt, że można nakręcić cały film, którego akcja rozgrywa się właśnie w budce telefonicznej. Tymczasem władze miasta ogłosiły, że wysłużone telefony znikną z ulic. Budki telefoniczne staną się natomiast czymś, co nazwano "smart screen stations". W takiej stacji znajdziemy 32-calowy, dotykowy wyświetlacz połączony z internetem. Będzie on przekazywał informacje na temat okolicy, w której się znajduje - przekaże dane na temat miejsc wartych odwiedzenia, restauracji, wyprzedaży w sklepach czy natężenia ruchu drogowego. Stacja będzie jednocześnie hotspotem, który umożliwi wykonywanie rozmów przez Skype'a i sprawdzenie poczty elektronicznej. Za pomocą ekranu nie będzie jednak można przeglądać stron www. Urządzenia mają na siebie zarabiać poprzez wyświetlanie reklam. Nie wiadomo jednak czy i ile będzie musiał zapłacić użytkownik za możliwość skorzystania z nowego sprzętu. Władze miasta chwalą się natomiast tym, że wyświetlacze są wodoszczelne i odporne na zakurzenie - będą więc myte za pomocą myjek ciśnieniowych. Pilotażowy program wymiany budek telefonicznych rusza już wkrótce. Na dobry początek wymienionych zostanie 250 z nich. Do października 2014 roku wszystkie (12800 budek!) mają zostać zastąpione dotykowymi wyświetlaczami.

Z czym kojarzy się Nowy Jork? Lista rzeczy, które przychodzą do głowy po usłyszeniu takiego pytania, jest na pewno dość długa. Jedną z nich - przynajmniej dla mnie - jest budka z wiszącym w niej srebrnym telefonem. O jej statusie wiele mówi chociażby fakt, że można nakręcić cały film, którego akcja rozgrywa się właśnie w budce telefonicznej.

Tymczasem władze Wielkiego Jabłka ogłosiły, że wysłużone telefony znikną z ulic miasta. Budki telefoniczne staną się natomiast czymś, co nazwano "smart screen stations". W takiej stacji znajdziemy 32-calowy, dotykowy wyświetlacz połączony z Internetem. Będzie on przekazywał informacje na temat okolicy, w której się znajduje - przekaże dane na temat miejsc wartych odwiedzenia, restauracji, wyprzedaży w sklepach czy natężenia ruchu drogowego.

Stacja będzie jednocześnie hotspotem, który umożliwi wykonywanie rozmów przez Skype'a i sprawdzenie poczty elektronicznej. Za pomocą ekranu nie będzie jednak można przeglądać stron www. Urządzenia mają na siebie zarabiać poprzez wyświetlanie reklam. Nie wiadomo jednak czy i ile będzie musiał zapłacić użytkownik za możliwość skorzystania z nowego sprzętu. Władze miasta chwalą się natomiast tym, że wyświetlacze są wodoszczelne i odporne na zakurzenie - będą więc myte za pomocą myjek ciśnieniowych.

Pilotażowy program wymiany budek telefonicznych rusza już wkrótce. Na dobry początek wymienionych zostanie 250 z nich. Do października 2014 roku wszystkie (12800 budek!) mają zostać zastąpione dotykowymi wyświetlaczami.

[za: CNet]

Więcej o: