Apple 10 lat za Microsoftem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo - mówi Kaspersky

Komputery Apple są coraz powszechniejsze. Popularność niesie jednak ze sobą zagrożenia.

Eugene Kaspersky, założyciel i dyrektor firmy Kaspersky, jednego z liderów na polu cyfrowego bezpieczeństwa, stwierdził ostatnio, że niedawne ataki złośliwego oprogramowania Flashback/Flashfake, to tylko początek wojny, jaką Apple będzie musiało stoczyć.

Zdaniem Kaspersky'ego zawsze możliwe było tworzenie szkodliwych programów przeznaczonych na komputery Mac. Było to jednak zbyt trudne - zabezpieczenia były jednak większe niż w przypadku systemu Windows - i zbyt mało opłacalne, to jest, najzwyczajniej w świecie za mało ludzi miało taki sprzęt.

Teraz jednak Maki stają się coraz powszechniejsze - w ubiegłym kwartale Apple zanotowało wzrost ich sprzedaży na poziomie 7 procent rok do roku. Ciągle są w tyle za komputerami PC z systemem Windows, ale jest już ich na tyle dużo, by były smacznym kąskiem dla sieciowych przestępców.

Tymczasem Kasperksy zauważa, że jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to Apple znajduje się gdzieś w tym punkcie, w którym Microsoft znajdował się ponad 10 lat temu. Podkreśla, że jego zdaniem szefowie firmy bardzo szybko będą musieli to zrozumieć i zmienić swoje podejście do wielu spraw - na przykład wprowadzić częstsze aktualizacje systemu.

Czy użytkownicy Maków powinni zacząć bać się wirusów? Przez lata mieli z nimi spokój, ale cóż, wygląda na to, że popularność kosztuje.

[za CBR]

Więcej o: