Apple: największy innowator w dziedzinie...unikania podatków

Jak wyjść na swoje metodą "Podwójnej Irlandzko-Holenderskiej kanapki" nie płacąc podatków? O radę pytajcie w Cupertino, gdzie już kilkadziesiąt lat temu powstały podchwycone przez inne firmy pionierskie sposoby uciekania przed fiskusem. Stawką są miliardy dolarów.

Uciekając przed fiskusem Apple wykazało się niesłychaną kreatywnością. Firma powołała m.in. do życia filię w Nevadzie oferującej przedsiębiorstwom zerową stawkę podatku (w Kalifornia jest to 8,84%). Nowe dziecko Apple nazwano ?Capital Braeburn? (drugie słowo oznacza odmianę jabłka), zatrudniono je do transferowania zysków spółki-matki i podejmowaniu inwestycji.

New York Times informuje jednak o znacznie bardziej zaawansowanych technikach kreatywnej księgowości:

?Apple było pionierem techniki rachunkowości nazwanej ?Podwójną Irlandzko-Holenderską Kanapką?, która zmniejszała podatki poprzez transferowanie zysków przez filie w Irlandii i Holandii na Karaiby. Dziś ta taktyka jest używana przez setki innych korporacji - niektóre zupełnie bezpośrednio naśladowały Apple?.

Technikę ?kanapki? wymyślono już w latach 80. - wtedy utworzono w Irlandii dwie spółki Apple Operations International i Apple Sales International, zbudowano też fabrykę w pobliżu Corku. Później wypracowano metodę wirtualnego transferu dochodów przez Holandię na Karaiby. Zysk zawsze był przenoszony tam, gdzie podatek od niego był jak najniższy.

O jaką stawkę toczy się rozgrywka? W przypadku twórcy iPada chodzi o 2,4 miliarda dolarów. Dla porównania: Apple zapłaciło 3,3 miliarda dolarów podatku przy zysku 34,2 miliarda , kiedy jeden z największych amerykańskich detalistów sieć WalMart zapłaciła 5,9 miliarda podatku przy dochodach w wysokości 24,4 miliarda dolarów.

Apple transferuje do rajów podatkowych 70% swoich zysków, co spotkało się z krytyką amerykańskich komentatorów i jest określane jako postępowanie nieetyczne. Zarzuty NYT nie pozostały bez odzewu:

?W ciągu ostatnich lat udało nam się stworzyć niesamowitą ilość miejsc pracy w USA, gdzie znajduje się zdecydowana większość naszej globalnej siły roboczej - więcej niż 47 tys. etatowych pracowników w 50 stanach. [ ] W pierwszej połowie roku 2012 nasza aktywność na amerykańskich rynku wygenerowała prawie 5 miliardów podatków dochodowych.? - napisało Apple w swoim oświadczeniu.

Co może zrobić amerykański fiskus przeciwko praktykom Apple stosowanym przecież przez inne firmy jak Google czy Facebook? Niewiele. Brian Murphy, dyrektor De Anza College, który ucierpiał na skutek uszczuplenia budżetu Kaliforni stwierdził komentując sprawę:

?Wyznają filozofię antypodatkową i dziesiątkują ten stan." - zaraz jednak dodał "Nie chcę narzekać. Nie możemy sobie pozwolić na wkurzanie tych gości. Potrzebujemy każdego dolara, jakiego tylko możemy dostać?.

To samo mogłyby powiedzieć wszystkie instytucje próbujące przycisnąć do muru Krzemową Dolinę w kwestii podatków.

 

[ za nytimes.com ]

Więcej o:
Komentarze (12)
Apple: największy innowator w dziedzinie...unikania podatków
Zaloguj się
  • mr.hell

    Oceniono 10 razy 6

    cóż kreatywnego mogli by produkować ... urzędnicy podatkowi (i ich rodziny) bym coś DOBROWOLNIE od nich zechciał kupić? ]:O)

  • tommyline

    Oceniono 14 razy 4

    A ja bym zaproponował aby państwo dostarczało ochronę patentową w takim procencie, w jakim firma odprowadza podatki od swego dochodu. Płacisz połowę podatków, rozpatrujemy twój CO DRUGI pozew.

  • ulanzalasem

    Oceniono 8 razy 2

    Przeciętny Kowalski, małe firmy nie mają przeważnie jak uniknąć podatków, a nawet celebryci z USA co jakiś czas są skazywani za niepłacenie podatków. Za to wielkie koncerny mają przeważnie polityków w kieszeni, z czegoś trzeba finansować wybory, na które idą setki mln $ ;) Apple czy inna firma za ww oszustwa powinna zostać odpowiednio ukarana, ale nie tylko finansowo bo w korporacjach podobnie jak w polityce nie ma odpowiedzialności - do więzienia muszą trafiać menadżerowie, dyrektorzy, prezesi, udziałowcy zatwierdzający taką działalność.

  • cyberbrain666666

    Oceniono 1 raz -1

    Niedość że złodzieje i wyzyskiwacze, to jeszcze nie płacący podatków antypatrioci.
    Trzeba być totalnym idiotą, żeby kupować produkty o zawyżonej cenie tylko dlatego, że są trendy i można nimi zaszpanować.
    O! po prawej wyskoczyła reklama oprogramowania do zarządzania energią na IOS. Oby Jobs smażył się w piekle, za złotego cielca jakiego stworzył. W Chinach wzrasta zatrudnienie za miskę ryżu. W USA inflacja szybuje a płace stoją w miejscu z powodu kryzysu. Lenin umarł, teraz dowodzi Stalin!

  • vorpal_saber

    Oceniono 3 razy -1

    „Wyznają filozofię antypodatkową i dziesiątkują ten stan." - zaraz jednak dodał "Nie chcę narzekać. Nie możemy sobie pozwolić na wkurzanie tych gości. Potrzebujemy każdego dolara, jakiego tylko możemy dostać”.

    A mój znajomy mówi, że w USA jest socjalizm :)
    Buahahahaahahaaha :)

  • Gość: Gość Darek

    Oceniono 3 razy -1

    Durniejszego tłumaczenia dawno nie słyszałem, Według google znacznie zwiększyła się ilość miejsc pracy w Stanach. Przecież większość sprzętu produkuje się w Chinach bo tam jest tania siła robocza. Mam na myśli np Faxtona ale nie tylko. Przypuszczam że w USA niewiele jest pracowników produkujących smartfony.

  • marucins

    Oceniono 2 razy -2

    Typowe Apple :)
    Nic dziwnego że przodują i rzekomo jest to najdroższa firma.

  • karo80.0

    Oceniono 29 razy -9

    Kiedy okazało się że rozdmuchany przez New York Times "skandal" z pracownikami Foxconnu w Chinach był wymysłem oszusta, Mike'a Daisey, lewacki NYT szybciutko znalazł inny dęty temat przeciwko Applle...? :)) Cudzy sukces zawsze boli lewackich oszołomów (podobnie jak oszołomów prawicowych), więc NYT szczeka nadal, wierna Wyborcza oczywiście też próbuje przy okazji zaistnieć. A rozsądni ludzie (nie mówiąc o samym Apple) robią swoje i mają w życi rozhisteryzowanych hipokrytów z NYT i GW...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX