Google może testować swoje bezzałogowe samochody. Przynajmniej w Nevadzie

Czy za kilka lat samochody nie będą potrzebowały kierowców? Google już nad tym pracuje. Testy w środowisku naturalnym rozpocznie już niedługo. Wreszcie ma na to pozwolenie.

W miniony poniedziałek Departament Pojazdów Motorowych stanu Nevada udzielił firmie Google pierwsze w historii USA pozwolenie na testowanie samochodów bezzałogowych na publicznych drogach. Włodarzy Departamentu przekonały prezentacje, jakie w ubiegłym roku przeprowadziła dla nich firma z Mountain View.

"Kierowcy trąbią na nie częściej [niż na zwykłe samochody], bo one jeżdżą bezpiecznie" powiedział o samochodach Google Bruce Breslow, szef rzeczonego Departamentu.

Na razie jednak pojazdy testowe nie będą zupełnie pozbawione kierowcy. Stan Nevada wymaga, by w czasie testów w samochodzie znajdowały się dwie osoby - jedna, która w dowolnej chwili może przejąć nad nim kontrolę i druga, która monitoruje trasę, jaką wybiera autopilot.

Czy za kilka lat samochody pozbawione kierowców będą czymś normalnym? Biorąc pod uwagę, że ta technologia już działa i jest testowana w naturalnym środowisku, można chyba założyć, że tak. Na razie do obecności takich pojazdów będą musieli - jako pierwsi na świecie - przywyknąć mieszkańcy stanu Nevada.

[za AP]