Piaskownica nabiera nowego wymiaru. Dzięki Kinectowi i rzeczywistości rozszerzonej

Tradycyjne piaskownice na świeżym powietrzu mogą odejść do lamusa - być może kiedyś dzieci (i nie tylko one) będą bawiły się takimi piaskownicami jak ta zaprezentowana na wideo poniżej.
Piaskownica nabiera nowego wymiaru Dzięki Kinectowi i rzeczywistości rozszerzonej powstanie wirtualna babka Naukowcy z Kalifornii przy pomocy Kinecta, czyli kamery potrafiącej śledzić ruchy ciała oraz specjalnego projektora stworzyli futurystyczną piaskownicę. Tradycyjne piaskownice na świeżym powietrzu mogą odejść do lamusa. Futurystyczną piaskownicę stworzyli naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego przy pomocy Kinecta, czyli kamerki od firmy Microsoft potrafiącej śledzić ruchy ciała oraz specjalnego projektora, który wyświetla na pokrytym piaskiem ekranie w czasie rzeczywistym interaktywną, kolorową mapę topograficzną. Wszystkim zarządza odpowiednio mocny komputer, a wirtualny teren można dowolnie modelować, bawiąc się w Boga. Wrażenie robi zwłaszcza symulacja wody. Projekt powstał przede wszystkim z myślą o zastosowaniach edukacyjnych, na przykład jako wystawa w muzeum naukowym. Wykorzystanie go do celów komercyjnych nie jest raczej planowane, choć pewnie wiele osób chciałoby kupić sobie taką piaskownicę i bawić się z nią we własnym domu.



Tę futurystyczną piaskownicę stworzyli naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego przy pomocy Kinecta, czyli kamerki od firmy Microsoft potrafiącej śledzić ruchy ciała oraz specjalny projektor, który wyświetla na pokrytym piaskiem ekranie w czasie rzeczywistym interaktywną, kolorową mapę topograficzną. Wszystkim zarządza odpowiednio mocny komputer, a wirtualny teren można dowolnie modelować, bawiąc się w Boga. Wrażenie robi zwłaszcza symulacja wody.

Projekt powstał przede wszystkim z myślą o zastosowaniach edukacyjnych, na przykład jako wystawa w muzeum naukowym. Wykorzystanie go do celów komercyjnych nie jest raczej planowane, choć pewnie wiele osób chciałoby kupić sobie taką piaskownicę i bawić się z nią we własnym domu.

[Za: Mashable]

Więcej o: