Jutro ważna konferencja Facebooka - serwis chwali się, że coś pokaże. Ale co?

Facebook rozesłał zaproszenia do dziennikarzy na jutrzejszą konferencję. Ich treść, choć krótka, to rozpaliła wyobraźnię.

Jak serwis przekonywał dziennikarzy do przyjścia na wydarzenie?

Przyjdź i zobacz, nad czym pracujemy.

Tak brzmi treść zaproszenia. O co może chodzić?

Jeśli mówimy o rzeczach tworzonych z myślą o użytkownikach, to być może Facebook zapowie "mitycznego" Facebook Phone'a - twierdzi tak MG Siegler na łamach TechCrunch. Według źródeł autora Facebook pracuje nad smartfonem, chociaż szczegóły (czy we własnym zakresie, czy po prostu współpracuje z jakimś innym producentem) nie są znane. Autor jest świadom, że sam Facebook często zaprzeczał podobnym plotkom, ale, jak przypomina, już nieraz firmy technologiczne "łamały" swoje zapewnienia późniejszymi działanimi.

A może konferencja zostanie poświęcona Instagramowi - szczególnie w świetle nieszczęśliwej wpadki z regulaminem? Choć to raczej wątpliwie - w końcu Facebook stara się przekonać nas, że Instagram działa niezależnie, poświęcenie mu więc specjalnej konferencji mogłoby być uznane za faux pas.

FacebookFot. Robert Kędzierski

Nie, sami analitycy najchętniej widzieliby inne rzeczy, ściśle związane z wyjątkową sytuacją serwisu. A tą wyjątkową sytuacją jest odbicie giełdowe Facebooka - po wielu kontrowersjach związanych z debiutem Facebooka (toczą się m.in. postępowania przeciwko instytucjom finansowym zaangażowanym w ten proces) akcje serwisu w końcu zaczęły zyskiwać. Od początku roku wzrosły o około 20%.

To odbicie analitycy wiążą z wracającą wiarą w Facebooka i jego rzeczywisty potencjał. Dlatego też analityk Victor Anthony z Topeka Capital wierzy, iż serwis społecznościowy pokaże jutro coś istotnego - po to, aby podtrzymać trend wzrostowy na giełdzie. Różni się od przewidywań analityka Michaela Pachtera, który twierdzi, iż przed 30 stycznia, kiedy to Facebook ujawni wyniki finansowe za czwarty kwartał, nie ma raczej co liczyć na duże zapowiedzi.Spekulacje skłaniają się ku rozwiązaniom mobilnym, szczególnie związanym z reklamami. Jeszcze niedawno mobilny sukces Facebooka uważano za pyrrusowe zwycięstwo - owszem, serwis świetnie sobie radzi na komórkach i smartfonach, ale co z tego, skoro nie wie jak na tym zarobić. Firma jednak powoli się tego uczy i analitycy liczą, że jutro poznamy jakieś przełomowe rozwiązania w tej kwestii.

Rozwiązanie, które z pewnością ucieszyłoby giełdę, ale czy ucieszyłoby użytkowników?

Źródło: MarketWatch