Lokalizator - znajdziemy każdego po numerze telefonu, czyli zwykłe naciąganie

"Pomożemy Ci wyśledzić każdego!" - twierdzą twórcy serwisu Lokalizator. Wystarczy numer telefonu poszukiwanej osoby, a już po chwili będziemy mieli jej położenie dokładnie oznaczone na mapie. Wystarczy wysłać SMS.
Już chwyciliście za telefony? Stop - Lokalizator nie spełni tego, co obiecuje, a raczej naciągnie was na SMS-y.

Zdarzyło wam się być w sytuacji, w której bardzo chcieliście poznać lokalizację jakiejś osoby? Martwiliście się, byliście zazdrośni albo po prostu ciekawi? Takie potrzeby obiecuje spełnić serwis Lokalizator.

Gdy odwiedzimy Lokalizator okazuje się, że do osiągnięcia celu potrzebne są tylko dwie informacje - numer telefonu osoby poszukiwanej oraz nasz numer. Po wprowadzeniu danych będziemy proszeni o wybór operatora, może się też pojawić prośba o wysłanie SMS-a (jest to forma "weryfikacji antyspamowej"). Potem dostaniemy wiadomość z numerem PIN, dzięki któremu w końcu poznamy upragnioną lokalizację danej osoby.

 

Poszukiwana osoba została zlokalizowanaFot. Lokalizator

 

Nie liczcie jednak na to, że będzie to położenie aktualne. W zasadzie - nie liczcie na nic. Ja dostałam powiadomienie, że poszukiwany numer w ciągu ostatnich godzin znajdował się na ulicy Dworcowej. Czy "w ciągu ostatnich godzin" znaczy przed chwilą, czy może wczoraj - nie wiadomo. O którą ulicę Dworcową w Polsce chodzi? Też nie wiadomo. Co zabawniejsze - "śledzony" przeze mnie delikwent nie potwierdza, żeby był ostatnio w okolicach ul. Dworcowej w jakimkolwiek mieście.

To jednak nie wszystko. Skoro już zdecydowałam się na zlokalizowanie jednej osoby, to Lokalizator będzie mi teraz wysyłać 2 SMS-y tygodniowo. Jakie i po co? Tego dowiadujemy się z regulaminu:

6. Wiadomości będą zawierały cytaty motywacyjne wykorzystywane w zaawansowanych technikach psychologii sukcesu, dzięki którym między innymi będzie mógł na nowo określić swoje cele życiowe, zwiększyć wydajność w pracy czy bardziej cieszyć się życiem.
7. Koszt jednej otrzymanej wiadomości to 4,92 zł z VAT.

Ale to nie wszystko. Ponieważ mam już założone konto na Lokalizatorze, to mogę skorzystać ze Strefy VIP. I co w niej znajdziemy? "Listę poradników". A dokładniej - jeden przewodnik, zatytułowany "Jedz mniej, by żyć dłużej". Sprawdzam więc, czym zaskoczy mnie poradnik.

No i cóż. Jeśli oczekiwaliście treści, to ponownie będziecie zawiedzeni. "Poradnik" składa się z trzech zdań. Tak, z TRZECH zdań.

 

Przełomowy poradnik, który zmieni moje życieFot. Lokalizator

 

Lokalizator ma więc za zadanie jeden cel: naciągać nas na SMS-y. Wykorzystuje naszą ciekawość i w ten sposób "skłania" nas do wysyłania wiadomości. Nie dajcie się nabrać, bo żądanych odpowiedzi nie znajdziecie w Lokalizatorze.

PS. Dostałam już pierwszego "motywującego" SMS-a:

Dokądkolwiek podąża twoja uwaga, w ślad za nią podąża twoje serce. Więcej na Facebook.

Czuję się zmotywowana...