Google+ zyskuje 18 nowych funkcji. I bije rekordy popularności. Własne rekordy

Na wtorkowej konferencji w San Francisco Google zaprezentował 18 nowych funkcji swojego portalu społecznościowego. Cześć z nich naprawdę robi wrażenie. Internetowy gigant podał też najnowsze statystki, według których Google+ odnotował spory wzrost popularności. Czy ma szansę dogonić Facebooka?

Google+ coraz popularniejszy za sprawą integracji kont

Jedną z najważniejszych wartości dla każdego serwisu internetowego jest liczba aktywnych użytkowników. Google+ ma ich 540 milionów miesięcznie - taką informację podał Vic Gundotra, wiceprezes Google.

To spory wzrost - wartość ta podwoiła się w ciągu minionego roku. Trzeba jednak opisać jak Google zlicza tę aktywność. W statystykach sumuje wszelkie interakcje z serwisem Google+ - klikanie przycisku ?+1? pod różnymi artykułami, komentowanie blogów lub witryn, filmów na YouTube. Wysokim statystykom sprzyja też integracja kont różnych serwisów - m.in. wspólne logowanie, o którym pisaliśmy niedawno.

W Google+ pojawia się coraz więcej nagrań wideo. Jak stwierdził Vic Gundotra ich liczba wzrosła dwudziestokrotnie. Każdego tygodnia na Google+ trafia też półtora miliarda zdjęć.

?Społeczność lubiąca publikować zdjęcia zakochała się w Google+?

- stwierdził Gundotra podczas konferencji. Czy to faktyczna miłość, czy raczej efekt automatycznego ładowania zdjęć z komórek, który oferuje mobilna aplikacja Google+? Trzeba jednak przyznać, że firma potrafi wykorzystać napływ fotografii. Widząc ten trend Google postanowił dodać do Google+ kilka nowych funkcji w tym ułatwiające publikowanie zdjęć i nagrań wideo.

18 usprawnień Google+. Automatyczna edycja zdjęć i wideo

Serwis społecznościowy zyskuje jeszcze większą integrację z innymi produktami Google. W komunikatorze wideo Hangouts znajdzie się nowy przycisk ?Place? (z ang. ?miejsce?) umożliwiający publikowanie lokalizacji. W aplikacji będzie też można używać GIF-ów. Ważna jest też możliwość wysyłania i odbierania przez Hangout wiadomości SMS - pisaliśmy o tym trzy tygodnie temu.

Jeśli chodzi o zdjęcia Google przygotował sporo nowości.  Zdjęcia będzie można automatycznie edytować, łączyć w kompozycje, przesuwać/usuwać poszczególne obiekty. Dostępna ma być też funkcja automatycznego poprawiania fotografii. W Google+ będzie też można stosować różne filtry takie jak np. ?Analog Efex Pro?, które mają nadać cyfrowym zdjęciom popularny wygląd słabych fotografii z epoki aparatów Łomo.

Google+ usprawni publikowanie zdjęć w pełnej, wysokiej rozdzielczości. Chwali się, że pozostałe serwisy społecznościowe przycinają rozmiary, a oryginał przechowywać można tylko w G+. Nowością, która wkrótce ma pojawić się w serwisie jest Highlights - algorytm wybierający spośród setek fotografii najlepsze pod względem technicznym - np. rozmyte, niewyraźne kadry mają być ukrywane.

Google usprawnił też wyszukiwanie zdjęć w serwisie społecznościowym - teraz łatwiej będzie korzystać z systemu tagów, którymi można opisać każdą fotografię.

Nowości dotyczą też edycji nagrań. Użytkownicy Google+ będą mogli bardzo szybko skompilować różne nagrania w całość, podłożyć muzykę. Ciekawie zapowiada się funkcja Auto-Awesome Movies, która automatycznie poprawi w przesłanym przez użytkownika pliku wideo stabilizację obrazu czy kadrowanie.

Google+ goni Facebooka

W lipcu Facebook poinformował, że liczba aktywnych użytkowników wynosi 1,15 miliarda miesięcznie. Prezentuje to wykres pochodzący z portalu TheNextWeb.

FacebookFot. TNW

Google+ ma wedle podanych wczoraj statystyk 540 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie (czyli 0,54 miliarda).

GoogleFot. Google

Można to określić jako sukces. Jeszcze rok czy półtora temu Google+ określano jako "miasto duchów", portal o znikomej aktywności. Internetowy gigant uporządkował jednak swoje serwisy, połączył konta na różnych serwisach w jedno. Pokazuje też, że coraz lepiej uczy się wykorzystywać dane, jakie zbiera od swoich użytkowników. Przeciwnicy serwisu powiedzą pewnie, że wiąże się to z utratą prywatności. Zwolennicy, że ceną za sprawne działanie usług internetowych jest dostarczanie danych.