Google Cardboard, czyli budujemy zestaw VR z kartonu i sprawdzamy jego efekt na nieświadomych ofiarach tej technologii

Zbudowaliśmy dzisiaj zestaw do wirtualnej rzeczywistości z... kartonu. A potem daliśmy go do zabawy naszym współpracownikom. Efekt był co najmniej interesujący.

Podczas tegorocznej konferencji Google I/O firma zaprezentowała swój najnowszy wynalazek: karton.

Wystarczy go odpowiednio złożyć, umieścić w nim smartfona z Androidem oraz dwie soczewki o ogniskowej 40mm i gotowe. W naszym małym projekcie wykorzystaliśmy już odpowiednio przycięty zestaw, ale zapewniam, że nasz karton nie zawierał żadnych specjalnych elementów.

Zrób to sam?

Jeśli chcecie sami zbudować takie okulary, to będziecie potrzebowali kartonu 22cm x56cm, taśmy klejącej oraz pary soczewek 40mm. Ten ostatni element jest dosyć trudno znaleźć w Polsce, choć na Amazonie można kupić taki zestaw już za kilka dolarów. Niestety jest to niezbędny fragment, gdyż pomaga nam wyostrzyć wzrok na ekranie telefonu znajdującym się tuż przed naszym nosem.

Co do samego smartfona, to Google poleca korzystanie z Nexusa 5 - sądzę, że jest to kwestia wielkości ekranu, który musi pasować do rozstawu dziurek. My korzystaliśmy z telefonu LG G3 i wszystko wyszło znakomicie. Co więcej, wysoka rozdzielczość wyświetlacza G3 zrobiła na nas spore wrażenie. Oczywiście jeśli budujecie własny zestaw, to dziurki wytniecie sobie jak chcecie i nawet jeśli waszym telefonem jest HTC One Max z ogromnym ekranem, to wszystko będzie super.

Co mogę z tym zrobić?

Samo włożenie smartfona w kartonowe okulary nic nam nie da - potrzebna jest też odpowiednia aplikacja. W Google Play Store można znaleźć darmowy program "Cardboard", który podzieli nasz ekran na dwoje.

 

Tak wygląda zrzut ekranu z aplikacji Google CardboardFot. Google

 

Do wyboru mamy 7 różnych prezentacji:

- Wystawa (ang. Exhibit)
- Google Earth
- Photo Sphere
- Street View
- Wietrzny Dzień (ang. Windy Day)
- YouTube
- Przewodnik (ang. Tour Guide)

Wystawa pozwala nam oglądać trójwymiarowe przedmioty z różnych stron, co jest miłe, ale nieszczególnie ekscytujące.

 

Tak wygląda zrzut ekranu z aplikacji Google CardboardFot. Google

 

Google Earth z kolei  umożliwia nam przelot nad trójwymiarową ziemią - to naprawdę może zrobić niezłe wrażenie. Photo Sphere i Street View działają z okularami z grubsza tak samo, a różnica pomiędzy nimi jest taka sama, jak w przypadku ich wersji na komputery stacjonarne. Street View przedstawia miejsca, do których dotarło Google ze swoimi pojazdami, wózkami i plecakami, a Photo Sphere może zawierać zdjęcia 360 stopni robione przez samych użytkowników. Wietrzny Dzień również działa podobnie - rozglądamy się po przestrzeni, która nas otacza, jednak tym razem mamy do czynienia z animacją. Uwaga na królika z kapeluszem! Przewodnik jest rodzajem Photo Sphere, lecz w muzeach i z dodanym komentarzem opisującym oglądaną wystawę.

 

Tak wygląda zrzut ekranu z aplikacji Google CardboardFot. Google

 

Na sam koniec opisu zostawiłem YouTube, który jest naprawdę wyjątkowy. Filmiki z serwisu są oczywiście nadal dwuwymiarowe, ale fantastyczny efekt tworzy interfejs. Oglądany przez nas klip zajmuje niemal całe nasze pole widzenia i oglądając go czujemy się jak w kinie. Wystarczy jednak, że spróbujemy się rozejrzeć na boki i zauważymy, że wszystkie powiązane z tym wideo filmiki są rozłożone w okół nas w formie mozaiki. Wystarczy, że spojrzymy na którąś z miniaturek i zostanie ona najpierw zaznaczona, po czym... nic się nie stanie. Próbowaliśmy włączyć odtwarzanie wybranego klipu na różne sposoby (w tym dziwacznie wyginając szyję) i jak się okazało jedynym skutecznym rozwiązaniem jest włożyć palec przez otwór na nos by puknąć nim w ekran. Lub po prostu otworzyć cały zestaw i wyjąć telefon.

Jeśli chcecie pobawić się w cyberpunkową, partyzancką technologię to zachęcamy was do budowania własnych kartonowych zestawów VR. Google udostępniło deweloperom odpowiednie API, więc możemy się spodziewać, że z czasem pojawi się więcej aplikacji wykorzystujących tę konstrukcję.

Powodzenia!