Uber w Polsce jeszcze dobrze nie wystartował, a my już znamy jego ceny

Spodziewaliście się, że będzie tanio? Będzie bardzo tanio. Nic dziwnego, że korporacje taksówkowe nienawidzą Ubera.

Bez owijania w bawełnę - cena podstawowa w usłudze Uber (czyli w praktyce opłata za wejście do taksówki) to 5 zł. W Warszawie średnia cena za "trzaśnięcie drzwiami" wynosi 8 zł. Ale to dopiero początek - za jeden przejechany kilometr będziemy płacić... 1,40 zł. Taką samą cenę oferują nam najtańsze korporacje taksówkowe, ale należące do nich pojazdy mają też najniższy standard. Uber znany jest z tego, że jego flota jest zadbana.

Do tej pory za przejazd z domu do Agory (ok. 8 km) płaciłam mniej więcej 30 zł. Uber za tą samą trasę liczy sobie 17 - 24 zł. Aplikacja Ubera już od pewnego czasu była dostępna w języku polskim. Teraz sami możecie sprawdzić w niej cennik.

Cennik UberFot. Gazeta.pl/JS

Uber to amerykańska firma, która oferuje pasażerom w 36 krajach aplikację na smartfony pozwalającą zamówić przejazd z punktu A do punktu B. W prostych słowach - kojarzy pasażera z kierowcą. Na podstawie naszej lokalizacji program proponuje szoferów znajdujących się w naszej okolicy, a my wybieramy, który z nich zawiezie nas do celu. Do tego firma dostała ostatnio od inwestorów potężny zastrzyk gotówki - 1,2 mld dolarów.

To właśnie dlatego Uber jest w stanie oferować tak tanie przejazdy. Usługa odbywa się "po kosztach", ale w ten sposób przejmuje sporą część rynku, który do tej pory należał do korporacji taksówkowych.

Cóż - oficjalna premiera Ubera w Polsce odbędzie się 19 sierpnia. Wówczas poznamy więcej szczegółów dotyczących tej usługi.