Project Wing - nie uwierzysz co Google testuje od dwóch lat

Laboratorium X, dział Google zajmujący się szukaniem przełomowych rozwiązań technologicznych, od dwóch lat testuje coś naprawdę osobliwego. Zupełnie nowy system dostarczania towarów.

Project Wing to ujawniony właśnie przez Google projekt, na którym od kilku lat pracuje Laboratorium X - dział firmy, który stoi za okularami Google czy samosterującymi się samochodami.

Celem projektu jest stworzenie drona, który bardzo szybko będzie mógł dotrzeć w określone miejsce i dostarczyć niewielki ładunek. Google w swoim prospekcie opisującym Project Wing podkreśla:

To ma więcej wspólnego z naszymi autonomicznymi samochodami niż ze zdalnie sterowanymi samolotami, którymi ludzie bawią się w parkach w weekendy.

Drony mają dotrzeć (lecąc na wysokości ok. 60m nad przeszkodami) w zaprogramowane miejsce radząc sobie z przeszkodami i zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Sam lot miałby odbywać się  - podobnie jak to jest w przypadku samochodów Google - bez udziału człowieka.

Procect Wing

Fot. Google

 

Google wierzy oczywiście, że tworzy kolejną rewolucje. Drony docelowo mają "uczynić świat znacząco lepszym miejscem" - stwierdził w rozmowie z The Atlantic Astro Teller, odpowiedzialny za projekt ekspert Google.

Największa firma internetowa świata podchodzi do swego kolejnego projektu w sposób, który już znamy. Żadnego pośpiechu. Najpierw długie prace nad pierwszymi prototypami, później testy (właśnie trwają w Australii). Następnym etapem jest - z już konkretnymi efektami, które można pokazać - dojście do porozumienia z przedstawicielami władz. Jasne jest przecież, że żadna instytucja nadzorująca przestrzeń powietrzną nie zgodzi się, żeby ot tak po prostu setki dronów Google latały bez jakiegokolwiek nadzoru. Google ma więc w planach konsultacje z przedstawicielami władzy. To coś zupełnie innego od żartu, którym Amazon skutecznie zwrócił na siebie uwagę mediów.

Google chce być pionierem w kolejnej branży. Wszyscy inni nie odważyliby się pewnie wydawać sporych pieniędzy na coś, co wyprzedza nasze wyobrażenia o dekadę lub więcej. Może się jednak okazać, że to nad czym dziś pracuje Google w niedalekiej przyszłości będzie normą i standardem. Jest to tym bardziej możliwe, że dziś w różnych częściach świata drony dostarczają już przesyłki.