Pierwsze prywatne strony założycieli Google i nie tylko. Trudno uwierzyć, że tak zaczynali

Dziś są ikonami branży, niedoścignionym wzorem, mają status "guru". A jak zaczynali swoją przygodę z internetem założycie Google, Facebooka czy Microsoftu? Trudno wam będzie uwierzyć.

Google, Microsoft, Facebook - dziś to dojrzałe firmy, które posiadają bardzo dobrze zaprojektowane strony internetowe. Ich założyciele są dziś traktowani jak guru, ludzie, którzy wyznaczają trendy.

Każdy stawia jednak pierwsze kroki w branży. Nie inaczej było w przypadku Siergieja Brina, Larry'ego Page'a, czy Marka Zuckerberga. Przetrząsnęliśmy internet by znaleźć ich pierwsze strony internetowe. To zobaczyliśmy nieco nas zaskoczyło.

Larry (Lawrence) Page założył swoją pierwszą stronę internetową podczas studiów na Stanford University. W sieci jest jej pozbawiona obrazków wersja, my jednak zdołaliśmy ją zrekonstruować na podstawie plików, które udało się znaleźć w sieci.

Pierwsza strona Larry'ego Page'a

Fot. http://infolab.stanford.edu/~page/

 

Pozwoliliśmy sobie powiększyć dla was zdjęcie Larry'ego z tamtych lat widoczne w lewym górnym rogu strony.

Fot. infolab.stanford.edu/~page/

 

 

W zasadzie pozbawiona treści witryna zdradza coś, co zmieni bieg historii.

"Obecnie pracuję nad Google - silnikiem wyszukiwarki dla stron internetowych. Dokumentacja i demo dostępna jest na tej stronie."

Z dokumentacji dowiadujemy się, że Google to oficjalna wyszukiwarka Uniwersytetu Stanford. Pozwala uzyskiwać szybko dokładne wyniki wyszukiwania, pozwala stosowań zaawansowane kryteria wyszukiwania jak na przykład pliki wideo, audio czy dokumenty PDF, DOC, PPT. Łatwo integruje się ze stronami internetowymi.

Siergiej Brin założył swoją stronę domową w roku 1998. Podobnie jak Page był studentem wydziału Computer Science na Stanford University. Na w zasadzie pozbawionej zdjęć stronie uwagę zwraca fotografia Brina.

Brin informuje, że obecnie pracuje w Google i specjalizuje się w "data mining" czyli przeszukiwaniu baz danych w celu wygenerowania informacji.

Na obu stronach uwagę zwracają logotypy Google

 

Pierwsze wersje logotypu GoogleFot. infolab.stanford.edu/~page/

 

"Badania nad stronami internetowymi wydają się dziś modne. Ostatnio pracuję nad wyszukiwarką Google wraz z Larrym Pagem". - pisze na swojej stronie Brin.

Współzałożyciel Google przyznaje też, że pracuje nad PageRank, który jest "Rankingiem hypertekstu opartym na wektorze własnym".

Mark Zuckerberg zapewne swojej pierwszej strony nieco się wstydzi. CNN informuje na swych stronach, że pierwsze dzieło założyciela Facebooka wykopali z archiwów internetu hakerzy z Hacker News.

Pierwsza strona Marka Zuckerberga

Fot. za CNN

 

"Jedyna strona, na której żółte oko łypie na ciebie" - głosi napis powitalny.

Strona z 1999 roku (Zuckerberg miał wtedy 15 lat) zawiera całkiem sporo treści, które dziś niejeden piętnastolatek zamieściłby na swoim facebookowym profilu.

Cześć, jestem... Slim Shady. Naprawdę, nazywam się Slim Shaddy. Żartowałem, nazywam się Mark (dla tych, którzy mnie nie znają). Mieszkam w mały miasteczku w pobliżu wielkiego Nowego jorku. Obecnie mam 15 lat i właśnie skończyłem pierwszy rok w nowej szkole. Zamierzam zmienić tę stronę mając nadzieje, że niektóre silniki wyszukiwania ją znajdą. Próbuję promować swój nowy program AOL - The Vader Fader, który możecie pobrać na tej stronie. Jeśli masz jakieś uwagi o tej stronie, apletach javy lub Vader Fader, którego próbuję wypromować skontaktuj się ze mną. Mój adres e-mail znajdziesz na dole strony.

Vader Fader

Fot. za CNN/Hacker News

 

Program Zuckerberga, który - jak przyznaje - napisał z nudów, wciąż możecie pobrać z tej strony.

W sieci znaleźliśmy też pierwszą witrynę Microsoftu. Nie było to specjalnie trudne, bo firma przechowuje na serwerach wszystkie wersje swoich stron.

Pierwsza Strona Microsoft

Fot. Microsoft

Niestety - w sieci widoczna jest jedynie główna strona sprzed lat, wszystkie umieszczone na niej linki prowadzą do obecnej wersji witryny.

Swoją wersję pierwszej strony przesłał nam również Przemysław Pająk. Opowiedział jak powstała.

Spider?s Web powstał w 2008 r. Wtedy, jeszcze pod adresem przemekspider.com. W ogóle nie przypuszczałem, że będzie to coś więcej niż okazjonalny blog pisany po godzinach. Wziąłem pierwszy lepszy szablon z Blogspota. Czarny wydawał mi się taki przyciągający uwagę?

Pierwsza strona Przemysława Pająka

Fot. Przemysław Pająk

 

Trzeba przyznać, że iPhone widoczny na jednym z najwcześniejszych wpisów wygląda dziś naprawdę archiwalnie. A przecież nie minęła nawet dekada.

Jeszcze skromniej prezentuje się o dwa lata starsza witryna AntyWeb. Jeden z pierwszych wpisów... chwali nasz portal! Dziękujemy! Porównując wygląd archiwalnej wersji strony do dzisiejszej, widać jak na dłoni rozwój internetu, technologii i branży "nowych mediów".

Pierwsza wersja strony AntyWeb

Fot. Antyweb.pl

 

Jak widać na powyższych przykładach każdy kiedyś zaczynał. W ciągu kilkunastu lat Google, Facebook, Microsoft oraz polskie portale dokonały gigantycznego postępu. Macie równie ciekawe przykłady? Czekamy na komentarze.

Więcej o:
Komentarze (29)
Pierwsze prywatne strony założycieli Google i nie tylko. Trudno uwierzyć, że tak zaczynali
Zaloguj się
  • crxiak

    Oceniono 109 razy 101

    No cóż, strony nie są złe. Takie były realia. Treści się liczyły a teraz...

  • klubik 2010

    Oceniono 22 razy 20

    Każdy musiał jakoś zacząć. Nie ma się czego wstydzić. Gdyby nie początek, nie byłoby tego, co jest teraz...
    <<<--->>>
    www.produktybiedronki.blogspot.com

  • hildebrant666

    Oceniono 21 razy 17

    "Wydział computer science" po polsku nazywa się wydziałem informatyki.

  • roodyalien

    Oceniono 17 razy 13

    "Trudno uwierzyć, że tak zaczynali" - dlaczego? Bo Internet był taki sam od początku? Bo Google, Facebook i Apple i inne firmy istniały od zawsze? Bo Internet stworzył Microsoft "gdzieś w epoce renesansu, około 1215 lat p.n.e."? (dla głupich nie jest to sprzeczne z tezą mówiącą, że "Internet był taki sam od początku") Mniejszość Internautów wie oczywiście, że nie jest to prawda. Trzeba przyznać, że mimo wszystko strony te, jak na tamte czasy, nie są oszałamiające ale nikt nie powiedział, że muszą takie być. Czy ktoś mówi coś w stylu "tak, tak, wszyscy mówią, że to taki dobry chirurg ale słyszałam, że kiedy miała 5 lat to się przewrócił i skaleczył się w nogę więc jak to w końcu jest z tą jego światową sławą? Nie chciałabym być leczona przez takiego człowieka!"? Po co więc się tak zachwycać? Czy ktoś pisze teksty w stylu "znacie Chopina? Nie? To poznajcie! Facet robił niesamowitą muzykę całkowicie bez masteringu i wtyczek VST. Nie wierzycie, że taka muzyka może istnieć? Przekonajcie się!", albo "Oglądajcie i śmiejcie się z głupich filmów, które są czarno-białe a także stare a przecież nie można takich staroci oglądać na poważnie bo tam nie ma Scarlett i w ogólne, po co robiono filmy jak nie było Scarlett? Bes sęsu..."

  • 0skrzyp

    Oceniono 17 razy 13

    Tak zaczynalem ok. 1996 roku. Prowadzilem rozne wersje swoich stron do ok. 2000 roku kiedy to dalem sobie siana. Nigdy nie traktowalem sieci zarobkowo, choc kilka razy trafila sie ku temu okazja np. mozliwosc zalozenia w 1997 roku ksiegarni internetowej. Niestety nie znalazlem zrozumienia partnerow w biznesie "a kto ci bedzie w tym internecie kupowal?!"

  • big.ot

    Oceniono 10 razy 6

    Ale mi sensacja. Tak po prostu wyglądała sieć 15, 10 czy nawet 8 lat temu...

  • mario.wario

    Oceniono 5 razy 5

    A tutaj gazeta z 1996 roku, też nie macie się czym chwalić :D

    web.archive.org/web/19961226150239/http://www.gazeta.pl/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX