To urządzenie mogłoby ocalić wielu rowerzystów

Policja w amerykańskim Chattanooga ma nowe narzędzie do walki z kierowcami, którzy ignorują przepisy prawa i mijają rowerzystów w zbyt małej odległości. Urządzenie mogłoby przyczynić się do ratowania życia.

Funkcjonariusze policji w amerykańskim mieście Chattanooga dysponują specjalnym czujnikiem BSMART montowanym na rowerze. Potrafi jednoznacznie określić, za pomocą ultradźwiękowego sensora, czy samochód mijający rower zachował przepisową odległość. Urządzenie radzi sobie nawet jeśli samochód mija jednoślad z bardzo dużą prędkością.

 

BSMARTFot. Codaxus LLC, Austin, Texas

 

Policjanci używają detektora nie w celu wystawiania mandatu, a w celach edukacyjnych. Patrol, który znajduje się przed rowerem zatrzymuje samochód, a kierowca jest pouczany o tym, że mijając rower nie zachował należytej odległości oraz czym to grozi.

System zamontowany na rowerze składa się z sensora ultradźwiękowego, wyświetlacza prezentującego prędkość samochodu, głośnika alarmującego o zbyt małej odległości i kamery Go-Pro, którą można dokumentować zdarzenia.

Tego typu urządzenie może przyczynić się do ratowania życia - kierowcy łatwo udowodnić, że minął rower w zbyt małej odległości i uświadomić mu, że następnym razem może kogoś potrącić.

 

[ za arstechnica ]