Ci naukowcy zhakowali komputer... pitą. No, prawie...

Grupa naukowców z Uniwersytetu w Tel Avivie opracowała wyjątkowo sprytny sposób na włamanie się do komputera. Pita pełni integralną część planu. W jaki sposób?

Czasami najważniejszą rzeczą podczas ataku hakerskiego jest zachowanie pozorów. Właśnie na tym skupili się naukowcy w uniwersytetu w Tel Avivie. Skonstruowali niewielki komputer, który umieścili w picie. Pita pozostawiona w pobliżu atakowanego komputera wygląda niegroźnie. A ukryty w pszennej bułce maszyna robi swoje.

Naukowcy stworzoną przez siebie metodą przejęli zakodowane informacje przetwarzane przez zaatakowany komputer. W hakerskiej picie ukryto bowiem narzędzia pozwalające mierzyć zmiany promieniowania elektromagnetycznego wytwarzanego przez procesor komputera.

Dane, które hakerski komputer przechwytuje, są zapisywane na karcie SD. Można je odczytać albo poprzez WiFi, albo... zabierając pitę po przeprowadzonym ataku.

Zanim pomyślisz, że to bez sensu...

Dlaczego pita? A dlaczego nie? Naukowcy z Tel Avivu mogliby użyć innego kamuflażu: niewielkiej torebki, tabletu, zabawki. Czegokolwiek, co nie zwróciłoby uwagi ofiary ataku. Oczywiście nie powinniśmy się obawiać, że zostaniemy zaatakowani w ten sposób. Z drugiej strony cyberprzestępcy mogą taką metodę wykorzystać. Szczególnie jeśli korzystamy  z internetu w miejscu publicznym.

za Business Insider