To nowe narzędzie potrzebuje tylko 10 minut, by cię zidentyfikować. Koniec z anonimowością w internecie?

Hejtujesz? Namierzą cię. Używasz wielu kont na jednym serwisie? Dowiedzą się. Myślisz, że zawsze jesteś anonimowy w sieci? To narzędzie potrzebuje dziesięciu minut, by wiedzieć, że ty to ty.

Wielu użytkowników internetu wierzy, że są anonimowi. Anonimowi zarówno dla gigantów branży technologicznej, takich jak Google czy Facebook, dla portali internetowych, sieci reklamowych czy organów ścigania.

Pokaż mi jak piszesz, a powiem ci kim jesteś

Powstało nowe narzędzie, które może sprawić, że o anonimowości w internecie będziemy mogli zapomnieć.

Jak wyjaśnia Niebezpiecznik.pl nowe narzędzie profiluje wybraną osobę na podstawie sposobu pisania na klawiaturze. Wystarczy bardzo dokładnie zmierzyć czas, w jakim uderzamy poszczególne klawisze. Okazuje się, że długość ich przyciskania, przerwa pomiędzy naciśnięciem kolejnych znaków, pozwalają wyodrębnić unikatowy wzór, który przypisać można konkretnemu użytkownikowi.

Do stworzenia profilu algorytmowi potrzeba zaledwie dziesięciu minut "podsłuchiwania" sposobu, w jaki piszemy.

Zmiana IP nie pomoże

W praktyce oznacza to, że ten, kto dysponuje nowym narzędziem może nas zawsze "namierzyć". Ma to swoje dobre i złe strony. Za pomocą tej techniki bank może stwierdzić, że ktoś przejął nasze konto, a sieć reklamowa może identyfikować nas bez względu na to jakiego loginu, komputera czy IP używamy. Nawet ukrycie się za zasłoną typu TOR nie przeszkodzi algorytmowi w działaniu.

Jak ominąć nowe narzędzie?

Serwis Niebezpiecznik opisuje prosty sposób na ukrycie się przed nowym narzędziem - wystarczy wszelkie treści umieszczane w internecie napisać uprzednio w notatniku. Sposób wydaje się jednak mało praktyczny, bo przecież w taki sposób trudno korzystać z internetu - musielibyśmy tą techniką wklejać adresy odwiedzanych stron, wypełniać wszelkie formularze, logować się do serwisów.

Przed profilowaniem nie uciekniesz?

Powyższe narzędzie jest tylko jedną z technik, która pozwala identyfikować użytkowników, łączyć profile, zbierać informacje bez względu na to, jakiej cyfrowej tożsamości używamy. Google, Facebook, sieci reklamowe stosują też mniej złożone techniki pozwalające powiązać wszystkie nasze profile w jeden. Wydaje się jednak, że przed identyfikacją sposobu, w jaki piszemy uciec najtrudniej.

BehavioSec Online Demo from BehavioSec on Vimeo.

BehavioSec Online Demo

Więcej o:
Komentarze (19)
To nowe narzędzie potrzebuje tylko 10 minut, by cię zidentyfikować. Koniec z anonimowością w internecie?
Zaloguj się
  • koszoneria

    Oceniono 104 razy 96

    Po pierwsze, ten charakeryzator to niewielki javascript. JS można wyłączyć. Po drugie, można łatwo napisać uniwersalny kontr-skrypt (nawet także w js), który będzie wprowadzał losowe zaburzenia do czasów mierzonych przez charakteryzator, finito. Dla kogokolwiek komu poważnie zależy na prywatności, zagrożenie nie wydaje się poważne.

  • stary.gniewny

    Oceniono 42 razy 42

    "To nowe narzędzie potrzebuje tylko 10 minut, by cię zidentyfikować"

    Niezwykle przydatne narzędzie dla osób które budzą się bez portfela i dokumentów i za ni nie mogą sobie przypomnieć jak się nazywają

  • klaus_biberficker1

    Oceniono 31 razy 25

    wystarczy ze napisze w notpadzie i zrobie copy paste

  • zapiski_dziada

    Oceniono 41 razy 23

    Mnie to pozostaje tylko uśmiech politowania nad takim "super" narzędziem. Żeby długo nie tłumaczyć. Jak do tej pory żaden człowiek nie jest w stanie zrobić translatora językowego, który by sensownie coś przetłumaczył. Zawsze wychodzą z tego jakieś bzdury. Specyfika porozumiewania się jest tak bogata, że program nie jest w stanie prawidłowo przetłumaczyć co ten, który pisze tak naprawdę myślał. Tak samo jest z pisaniem na klawiaturze. To w jaki sposób piszemy może być tak różnorodne, że nikt nie jest w stanie takiego programu wymyślić.
    Jeżeli ktoś pisze przez sześć miesięcy siedząc u babci na wsi i podczas pisania ciągle się odgania od much i rożnych os a z okna często widzi półnaga sąsiadkę, która się opala to jego sposób pisania będzie inny od tego, gdy następnie wróci w zimie do miasta do mieszkania z awarią ogrzewania więc będzie się wspomagał herbatką z rumem i trochę mu się wyleje na klawiaturę.
    Dajcie spokój z takimi rewelacjami.

  • sp48k

    Oceniono 16 razy 16

    Jakoś nie mogę wyczytać z tego artykułu, czy i przez które serwisy online w ogóle takie analizowanie mojego naciskania klawiszy jest robione. Teraz np. myślę, że tutaj pisząc te słowa nie jestem poddawany przez gospodarzy takiej analizie. A może się mylę? Czuję się tu też nawet dość anonimowy, choć nie wobec gospodarza, bo ten zna mój bardzo identyfikujący adres e-mail.

  • maxthebrindle

    Oceniono 15 razy 13

    Po pierwsze - napisanie programiku, ktory korzystając z faktu, że kody wciśniętych klawiszy sa buforowane, będzie przypadkowo generował zmienne schematy pisania na klawiaturze nie wykracza nawet poza moje skromne umiejętności programistyczne, tym bardziej więc ktoś, kto chce się ukryć przed organami ścigania poradzi sobie z takim zabezpieczenim. Po drugie - wystarczy przesiadka na inną klawiaurę i 'pattern' pisania ulega zmianie. Wiem, bo inaczej piszę na tablecie, inaczej na każdym z trzech laptopów, torych używam, inaczej na prywatnym desktopie PC, jeszcze inaczej na sluzbowym Maku.

  • marian_porucha

    Oceniono 9 razy 7

    Skrypt śledzący uderzanie w klawisze? Czy to przypadkiem nie wirus, coś w rodzaju keylogera? Czy programy antywirusowe na niego nie zareagują? Na głupie ciasteczko muszę wyrazić zgodę, a tu taki szpieg przejdzie niezauważony? Trochę dziwne.

  • Oceniono 5 razy 3

    Czyżby wynaleziono relany "Profiler" z gry "Watch_Dogs" tylko działający bez pomocy Ct_os'u ??

  • wlod nat

    Oceniono 2 razy 2

    Zacny tytuł - już myślałem, że "cię" = nie potrzebuje komputera/sieci/telefonu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX