Robot Google dziś spaceruje po lesie "na smyczy". Ale wkrótce...

Do sieci trafiło najnowsze nagranie prezentujące możliwości robota Atlas stworzonego przez należącą do Google spółkę Boston Dynamics. Wkrótce zobaczymy nowego Atlasa. Będzie miał jeszcze bardziej zadziwiające umiejętności.

Ma 1,9 metra wzrostu, musi być zasilany z zewnątrz grubą wiązką przewodów, ale jest w stanie utrzymać równowagę nawet w najbardziej wymagających warunkach. Atlas, robot stworzony przez przejętą przez Google spółkę Boston Dynamics, osiągnął kolejny etap rozwoju.

Jak widzimy na nagraniu, które trafiły do sieci, Atlas radzi sobie z naturalnymi przeszkodami i wzniesieniami terenu. Jest to możliwe dzięki pracy naukowców nad balansem i dynamiką. Atlas wzoruje się w tym wypadku na zwierzętach i ludziach - w razie potrzeby koryguje swoją pozycję błyskawicznie, co pozwala mu zachować stabilną pozycję.

 

Atlas | fot. Boston DynamicsAtlas | fot. Boston Dynamics

 

Wkrótce nowy etap

Marc Raibert z Boston Dynamics zapewnił podczas sierpniowego spotkania z mediami, że jego firma pracuje już nad kolejną wersją robota, która nie będzie wymagała zasilania z zewnątrz. Wkrótce możliwości Atlasa wzrosną, Google ma więc coraz większą szansę na realizację swojego celu. Jest nim stworzenie "prawdziwych robotów", czyli takich, które będą mogły działać poza laboratoriami i będą miały spory poziom autonomiczności.

Dziś robot Google spaceruje "na smyczy", potrzebuje zewnętrznego zasilania. Wkrótce jednak będzie mógł poruszać się bardziej samodzielnie. Czy waszym zdaniem roboty tego rodzaju będą nam służyć, czy też raczej powinniśmy się obawiać technologii, która może wymknąć się spod kontroli lub zostać użyta przeciwko nam?

[ za BBC ]