Tak niedługo będzie wyglądał Facebook. Wielka zmiana już się zaczęła

Facebook wprowadza na kolejnym rynku możliwość publikowania artykułów prasowych bezpośrednio na swoim portalu. Znikają linki - czytać możemy nie opuszczając Facebooka.

"Instant Articles" to nowa usługa Facebooka, o której usłyszeliśmy w maju tego roku. Umożliwia wydawcom publikowanie artykułów bezpośrednio na portalu - bez wklejania linku i zmuszania użytkownika do opuszczania Facebooka.

Wczoraj największy serwis społecznościowy świata uruchomił swą usługę w Indiach, jest dostępna dla użytkowników urządzeń z Androidem.

Venture Beat wyjaśnia, że "Natychmiastowe Artykuły" pozwalają na bardzo szybkie ładowanie treści, wliczając w to zdjęcia o wysokiej rozdzielczości, bezpośrednio z tablicy. Użytkownicy mieliby skorzystać na nowej funkcji, bo bez opuszczania serwisu mogliby korzystać ze wszelkich interaktywnych treści znajdujących się w artykule: map, filmów, animacji, nagrań audio.

Do tej pory dzięki funkcji Instant Articles można zapoznawać się z materiałami The Atlantic, BBC News, Bild, BuzzFeed, The Guardian, National Geographic, NBC, The New York Times czy Spiegel. Liczba wydawców wciąż jednak rośnie, podobnie jak zasięg usługi.

Polscy wydawcy podchodzą do Instant Articles z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony usługa może zwiększyć zainteresowanie poszczególnymi portalami czy tytułami - zwiększa się zasięg wpisów. Z drugiej strony nie do końca wiadomo, czy zyski z tego tytułu pokryją ewentualne straty z reklamy (użytkownik nie wchodzi na stronę serwisu, treść czyta na Facebooku).

"Moim zdaniem Instant Articles to znaczące posunięcie ze strony Facebooka, i w pierwszej chwili może się wydawać świetnym rozwiązaniem, dzięki któremu zyskują wszyscy - zarówno czytelnicy, jak Facebook i wydawcy. [...] Jednak na dłuższą metę platforma może okazać się niebezpieczna. Po pierwsze dlatego, że stwarza dystans pomiędzy wydawcą i jego własnym serwisem internetowym a odbiorcami. Czytelnicy, którzy przywykną do tego, że otrzymują artykuły za pośrednictwem Facebooka, z czasem mogą w ogóle przestać odwiedzać platformę konkretnego wydawcy. Drugie zagrożenie wiąże się z finansami. [...] Ogólne zagrożenie polega zaś na tym, że obecnie dla większości użytkowników Google i serwisy społecznościowe są obecnie podstawową "bramką internetową", dzięki której docierają oni do konkretnych treści. Inicjatywy w rodzaju Instant Articles mogą w jeszcze większym stopniu sprawić, że internetowy kontent znajdzie się pod kontrolą kilku zaledwie internetowych graczy - przestrzega Paweł Nowacki." - stwierdza Paweł Nowacki, zastępca redaktora naczelnego ds. online "Dziennika Gazeta Prawna" w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.

Wolelibyście czytać artykuły bezpośrednio na Facebooku, czy wolicie kiedy jesteście przekierowani do docelowego serwisu? Prosimy o opinie.

Poznasz prawdę, nim na dobre spytasz. Wystarczy znać 9 sztuczek Google

Błyskawiczna odpowiedź od Google? Nie ma problemu

Fot. R.Kędzierski/Pexels

Więcej o: