Problemy z zasięgiem? Chrome ułatwi ci życie

Google ulepszył sposób działania funkcji "Oszczędzany danych w Chrome". Transfer potrzebny do załadowania strony ma być mniejszy o 70 procent.

Słaby zasięg często sprawia, że mamy problemy z przeglądaniem stron internetowych. Google pozwala częściowo ominąć ten problem dzięki trybowi "Oszczędzania danych w Chrome" dostępnemu zarówno na komputery stacjonarne (jako dodatek), jak i na przeglądarkę mobilną.

Jak zauważa Tech News World Google właśnie zaktualizował tę funkcję -  ładowanie stron przy słabym zasięgu ma być jeszcze łatwiejsze. Algorytmy ograniczają zużycie danych o 70 procent. Do tej pory oszczędność wynosiła 30 procent.  Przeglądarka po prostu pominie przy ładowaniu strony większość zdjęć, wyświetli głównie zawartość tekstową. Wybrane zdjęcia można załadować klikając w nie. Jak widać na poniższej grafice tryb oszczędzania danych włączy się kiedy smartfon wykryje problemy z transferem.

Tryb oszczędzania danych ma też swoje wady. Po pierwsze nie działa na stronach bezpiecznych ani w trybie incognito. Po drugie korzystanie z trybu sprawia, że niektóre serwisy mogą działać gorzej, niektóre nie będą bowiem miały dostępu do danych o naszej lokalizacji, inne mogą w ogóle przestać się wyświetlać.

Aktualizacja trafi najpierw do użytkowników w Azji, później będą mogli korzystać z niej inni.

Użytkownicy, którym zależy na oszczędzaniu transferu mogą korzystać też  z innych rozwiązań - kompresję danych oferuje m.in. przeglądarka Opera na Androida.

Co ci grozi, jeśli jesteś w białej plamie?

Internet

Fot. ec.europa.eu

Więcej o: