"Musimy wyrwać się z pułapki braku innowacyjności". W Polsce rusza Rada ds Innowacyjności

Państwo chce pomagać rozwojowi innowacyjności. Powstanie program akceleracyjny i ułatwienia dla przedsiębiorców.

W skład Rady ds Innowacyjności wchodzi pięciu ministrów:

- Mateusz Morawiecki - przewodniczący rady, wicepremier i minister rozwoju

- prof. Piotr Gliński - wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego

- Anna Streżyńska - minister cyfryzacji

- Jarosław Gowin - wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego

- Dawid Jackiewicz - minister skarbu.

Przeczytaj też: Dzięki obowiązkowej służbie wojskowej Izrael stał się jedną z ważniejszych potęg technologicznych świata

Rada ma być najważniejszą międzyresortową inicjatywą, której celem jest zwiększenie innowacyjności polskiej gospodarki. W jaki sposób rząd chce to osiągnąć?

- Jej pierwszym zadaniem będzie skoordynowanie instrumentów polityki proinnowacyjnej, które dziś nie są ze sobą powiązane - czytamy na stronie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

W praktyce będzie się to sprowadzać do trzech elementów:

1. Powstanie system zachęt dla przedsiębiorców i świata akademickiego

Dzięki temu mają wzrosnąć wydatki na R&D.

2. Powstanie program akceleracyjny StartIn Poland

Wysokość funduszu mamy poznać na początku kwietnia.

3. Zostaną zmienione niektóre ustawy

Zostaną dodane między innymi zachęty podatkowe. Powstać ma też "Biała księga innowacji", czyli swoisty zestaw dobrych praktyk, który ma być brany pod uwagę w trakcie zmieniania ustaw.

- Chcemy eksportować nowoczesne technologie. Pod tym względem Polska stoi przed wielką szansą. W tym roku resorty rozwoju oraz nauki i szkolnictwa wyższego wraz z NCBR przeznaczą ok. 8 mld zł na rozwój nowych technologii - mówił podczas konferencji prasowej Jarosław Gowin.

Rada deklaruje, że zainwestuje 16 miliardów euro na innowacje w krajowych i regionalnych programach.

- Jesteśmy na zakręcie historii naszej gospodarki. Musimy wyrwać się z pułapki braku innowacyjności, średniego rozwoju. Parafrazując słowa marszałka Józefa Piłsudskiego można powiedzieć, że polska gospodarka będzie albo innowacyjna, albo będzie byle jaka. Innowacyjność jest absolutnie kluczowa"- mówił wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

Tyle zapowiedzi. Konkretne decyzje mamy poznać na początku kwietnia. Same deklaracje jednak brzmią całkiem sensownie i napawają optymizmem. Wystarczy spojrzeć na inne kraje, w których pomoc rządu i państwa pomogła rozkręcić przedsiębiorczość, takich jak niewielki przecież Izrael oraz duże Stany Zjednoczone.

Gdy w listopadzie rozmawiałam z Rafałem Pluteckim, szefem Campus Warsaw, mówił on, że w Polsce kwestie ustawodawcze dotyczące innowacyjności wymagają jeszcze pracy.

- Każdy startup to zwykły podmiot gospodarczy, nie ma dla nich żadnych zachęt, nie ma specjalnych zwolnień podatkowych ani dla startupów ani dla inwestorów. Np. w Korei tzw. aniołowie biznesu rejestrują się w tamtejszym odpowiedniku Komisji Nadzoru Finansowego i automatycznie kwotę swojej inwestycji mogą odliczyć od podatku, więc taka działalność jest tam po prostu atrakcyjna - mówił Plutecki.

Większość planowanych przez Radę ds Innowacyjności zmian ma być poprzedzonych konsultacjami ze środowiskiem przedsiębiorców oraz naukowym.

Więcej o: