Elon Musk chce zbudować elektryczny samolot. "Będzie startował i lądował pionowo"

Podczas ceremonii rozdania nagród dla uczestników konkursu "Hyperloop Pod Competition", Elon Musk ujawnił, że poważnie zastanawia się nad skonstruowaniem elektrycznego samolotu, który startowałby i lądował w sposób wertykalny.

Pomysły Elona Muska nie dziwią już nikogo. Amerykański biznesmen i wizjoner, co jakiś czas prezentuje wizję niezwykłego wynalazku czy też technologii. Sęk w tym, że w przypadku prezesa SpaceX pomysły te nie są pustymi deklaracjami. Musk chce je wprowadzać w życie. I robi to.

Czytaj też: Od spotkania z Markiem Zuckerbergiem dzielą cię zaledwie trzy uściski dłoni

Gdy kilka lat temu deklarował, że jego SpaceX zbuduje rakietę, która będzie zdolna do wynoszenia  bezzałogowych i załogowych misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną, niektórzy łapali się za głowę z niedowierzaniem. Dziś, rakiety Falcon 9 regularnie odbywają loty na orbitę.

Gdy Musk prezentował pomysł nowego środka transportu, kapsuły Hyperloop, która umożliwi nam podróżowanie z prędkością 1300 km na godzinę, niektórzy zastanawiali się czy ma on jeszcze kontakt z rzeczywistością. Dziś, nikt nie ma wątpliwości, że w ciągu najbliższych kilku lat Hyperloop może stać się w rzeczywistością, a zakończone w Teksasie zawody, w których kilkaset drużyn z całego świata prezentowało swój pomysł na Hyperloop, są tego najlepszym dowodem.

Rewolucja w lotnictwie?

Dlatego, gdy Elon Musk zapowiada, że jego firma już wkrótce może rozpocząć pracę nad elektrycznym samolotem, który będzie startować i lądować w sposób wertykalny, to musimy mu wierzyć na słowo.

"Myślałem nad elektrycznym samolotem wertykalnego startu i lądowania już od jakiegoś czasu. Wydaje mi się, że mam coś, co zbliża nas do tego projektu. To niezwykle kusząca perspektywa" - mówił Musk w czasie ceremonii wręczenia nagród dla uczestników konkursu "Hyperloop Pod Competition" na Texas A&M Univeristy.

Nie ma wątpliwości, że skonstruowanie elektrycznego statku powietrznego wyposażonego w zdolność pionowego startu i pionowego lądowania (VTOL - Vertical Take Off and Landing) byłoby prawdziwym przełomem w lotnictwie. Choćby z tego powodu, że taki samolot nie potrzebowałby tradycyjnego pasa startowego, aby wznieść się w powietrze.

To nie pierwsza deklaracja Muska związana z projektem elektrycznego samolotu. Już w październiku ubiegłego roku w wywiadzie dla serwisu Marketplace prezes SpaceX przyznał, że ma w swojej głowie pomysł na skonstruowanie naddźwiękowych i elektrycznych odrzutowców wyposażonych w technologię VTOL.

Warto zaznaczyć, że Musk nie jest pierwszą osobą, która zastanawia się nad stworzeniem w pełni elektrycznego samolotu pasażerskiego. Takie pomysły pojawiały się w branży już w latach '70 XX wieku. Wówczas nie udało się jednak wprowadzić ich w życie. Największą przeszkodą okazało się stworzenie wystarczająco tanich, wydajnych i lekkich baterii, które mogłyby zasilać takie maszyny.

Nie ma wątpliwości, że jeśli ktokolwiek może poradzić sobie z problem baterii dla elektrycznych samolotów, to tą osobą jest właśnie Elon Musk. Jego Tesla Motors intensywnie pracuje obecnie nad budową gigafabryki akumulatorów litowo-jonowych. Być może to właśnie tam już wkrótce powstaną rozwiązania, które zrewolucjonizują przyszłość lotnictwa cywilnego?