FBI chciało uchronić dzieci przed terroryzmem. I stworzyło najgorszą grę w historii

Amerykańskie Federalne Biuro Śledcze uruchomiło edukacyjny program, który w założeniu ma zapoznać najmłodszych z zagrożeniami związanymi z terrorystami. Jednym z elementów tej inicjatywy jest gra, która nigdy nie powinna powstać.

Nie ma wątpliwości, że terroryzm jest największym zagrożeniem, z którym zmaga się społeczeństwo XXI wieku. Dlatego należy chwalić wszelkie próby uświadamiania dzieci, co do zagrożeń związanych z tym zjawiskiem. Nawet wtedy, gdy mają tak karykaturalny charakter, jak najnowsza inicjatywa FBI.

Czytaj też: PlayStation 4 i Xbox One - to już nie konsole. To gorsze komputery

Amerykańska instytucja, stojąca na straży praworządności i bezpieczeństwa obywateli, postanowiła przemówić do dzieci "ich językiem" -  za pośrednictwem programu "Don't Be a Puppet" (Nie bądź marionetką).

Pierwszym z elementów tej inicjatywy jest interaktywna storna internetowa, która ma zwrócić uwagę najmłodszych na problem ekstremizmu. Strona prowadzi ich przez pięć etapów odpowiadających na różne pytania: "Czym jest ekstremizm?"; "Jak się przed nim zabezpieczyć" itd. Całość wygląda nieco naiwnie i mało autentycznie. To jednak dopiero początek.

Don't Be a Puppetfbi.gov

Owca walczy z terrorystami

Absolutną "perełką" jest bowiem przygotowana przez FBI gra wideo. Już sam tytuł "The Slippery Slope to Extremism" (Równia pochyła do ekstremizmu) nie brzmi zbyt zachęcająco.

W tytule, który wygląda gorzej niż gry na pierwszego Gameboya, wcielamy się w owcę, która porusza się po planszy, omijając przeszkody (prawdopodobnie reprezentują one ekstremistów). Całość jest kompletnie niegrywalna, a sterowanie... no cóż, słynny "Flappy Bird", to przy naszej owcy prawdziwy orzeł.

Wygląda na to, że FBI powinna wrócić do tego co robi najlepiej: czyli do ukrywania międzynarodowych spisków, rywalizacji z CIA i poszukiwania U.F.O...