Znalazł w Tesco skrawek papieru i po chwili... już "był" kasjerem

Czy zastanawialiście kiedyś nad przejęciem kontroli nad kasą w markecie? Jeden z naszych rodaków odważył się na to. I prawie został kasjerem.

Portal Niebezpiecznik.pl przytacza historię naszego rodaka, któremu udał się wyczyn przejęcia kontroli nad kasą w brytyjskim Tesco. Do "ataku" wystarczył jedynie skrawek papieru - paragon znaleziony przy samoobsługowej kasie wśród dziesiątków innych.

Przeczytaj też: Przejęli kontrolę nad bankomatem. Nie zostawili żadnych śladów!

Paragon zawierał kod kreskowy, a w nim zawarta była instrukcja autoryzująca dostęp do "panelu kasjerskiego". Wystarczyło, by bohater historii zeskanował ów kod zupełnie tak samo jak kupowany przez siebie produkt. Nie jesteśmy tylko pewni, czy był mu potrzebny jeszcze kod PIN, ale ten mógł podejrzeć.

Na co pozwoliło mu "zhakowanie" kasy Tesco? Gdyby był niepełnoletni mógłby kupić sobie alkohol (bo maszyna przecież nie wie komu go sprzedaje). Mógłby również zaakceptować wszelkie rozbieżności dotyczące liczby zakupionych produktów, cz też ich wagi.

Przejęcie takiego kodu kasjera Tesco nie jest niemożliwe

Fot. ROBERT KĘDZIERSKI

Dlaczego włamanie było w ogóle możliwe? Bo czytnik kodów kreskowych jest takim samym narzędziem do komunikowania się z komputerem jak klawiatura. Czytniki można po prostu przeprogramować. Aby to zrobić, należy pod czytnik podstawić odpowiedni kod kreskowy wprowadzający urządzenie w tryb konfiguracji. Poszczególne parametry czytnika zmienia się -...niespodzianka! - odpowiednimi kodami kreskowymi, które łatwo jest znaleźć na stronach producenta. Potem tylko podstawienie kodu "zapisz konfigurację" i gotowe. Kasjerka skanując nasz słoik ogórków kiszonych przypadkiem zamknie sobie oprogramowanie kasowe, bo zamiast klawisza "ENTER", przeprogramowany czytnik przesyła do kasy kod klawisza "ESC".

W polskich sklepach Tesco autoryzacje da się zapewne przeprowadzić w ten sam sposób - a zdobycie kodu autoryzującego może wcale nie być takie trudne, wystarczy w dyskretny sposób posłużyć się aparatem, który sfilmuje kod, którym posługuje się kasjer. Widać go - tym razem niezbyt wyraźnie - na poniższym ujęciu. Nieświadomy klient poprosił kasjerkę o instrukcję korzystania z kasy samoobsługowej. W podobny sposób można by zdobyć kod PIN rozszerzający autoryzację.

YouTube

Fot. YouTube

Z pewnością takie pozyskanie kodu nie jest łatwe, ale sytuacja dowodzi tego, że każdy system można w jakiś sposób obejść, w każdym jest słabe ogniwo, które pozwala albo na prostą zabawę, albo na... kradzież.

Oczywiście nie polecamy testowania opisanej tu metody. Zarówno czujny ochroniarz jak i nadgorliwy policjant mogą nas posądzić o coś znacznie poważniejszego niż się spodziewamy (patrz Art.287§1 kodeksu karnego...)