To koniec pięknej idei Androida na Windowsie? Microsoft zabija projekt Astoria

Niecały rok temu Microsoft ogłosił start ambitnego projektu Astoria, który miał pozwolić na działanie aplikacji i gier pisanych na Androida na Windowsie. Niestety, projekt ten właśnie przechodzi do historii.

Projekt Astoria miał stanowić most pomiędzy Windowsem a Androidem. W założeniu miał pozwalać deweloperom na łatwe przenoszenie aplikacji i gier pisanych pod system od Google na Windowsa 10.  Posłużyć do tego miał specjalny emulator, a cały proces miał ograniczać się do dodania kilku linijek kodu.

Wygląda jednak na to, że zapotrzebowanie na takie narzędzie okazało się zbyt małe, by je dalej rozwijać. Jak stwierdził na oficjalnym blogu Kevin Gallo:

Otrzymaliśmy dużo feedbacku, że posiadanie dwóch technologii "Mostu" do przenoszenia kodu z mobilnych systemów operacyjnych na Windowsa jest zbędne, a wybór któregoś z nich może być mylący

O co chodzi? Oprócz projektu Astoria Microsoft przedstawił również dwa inne "pomosotowe" projekty: Project Islandwood dla iOS oraz Project Centennial dla starego windowsowego software'u. Oba te projekty będą dalej kontynuowane.

Zobacz też: Windows Phone jest martwy

Można z tego wywnioskować, że liczba deweloperów, którzy pisali tylko pod Androida była na tyle niewielka, że nie opłacało się tworzyć specjalnych narzędzi do przenoszenia tych aplikacji na Windowsa 10. Skoro i tak większość z nich pisze aplikacje również pod iOS, to prościej jest przenosić je z jednego systemu mobilnego. Dlatego też projekt dla systemu mobilnego od Apple dalej będzie rozwijany, a pierwsze rozwiązania powinniśmy zobaczyć już wkrótce.

Microsoft jednak nie zostawia całkowicie na lodzie androidowych deweloperów, sugerując im, by korzystali z rozwiązań startupu Xamarin, który firma kupiła za około 500 milionów dolarów.

Dla Microsoftu stworzenie działającego oprogramowania do przenoszenia aplikacji oraz gier z innych systemów mobilnych to sposób na walkę o klientów konkurencji. Już właściwie wiadomo, że mobilny Windows nie ma większych szans w starciu z Androidem czy iOS-em. Globalny udział mobilnej wersji Windowsa w 2015 roku według IDC to zaledwie 2,2%. W 2014 na rynek trafiło około 35 milionów urządzeń z tym systemem, 2015 nie jest pod tym względem lepszy. Choć nie ma jeszcze pełnych danych, to te liczby raczej magicznie nie podskoczą.

 

Windows Phone market shareIDC

 

Największym problemem mobilnego Windowsa był oczywiście dość skąpy ekosystem aplikacji. Deweloperzy niechętnie poświęcali czas na tworzenie aplikacji pod niego, mimo zachęt ze strony Microsoftu. Działający software, który pozwalałby instalować aplikacje z innych systemów na mobilnym Windowsie mógłby być ratunkiem, jednak wydaje się, że Microsoft nie wiąże z tym już większych nadziei. Mobilny Windows będzie raczej rozwiązaniem dedykowanym biznesowi, o czym świadczyć ma Continuum, niż realną konkurencją dla Androida czy iOS-a.