"Ktoś wrzucił twoje fotki na sexxo.pl" - nie daj się nabrać! To przekręt!

SMSy o takiej treści to istna plaga. Nie martw się, nikt nie umieścił twoich zdjęć w serwisie erotyczno-randkowym. Ale uwaga, wciąż możesz stracić pieniądze!

Zaufana Trzecia Strona informuje o kolejnej fali podejrzanych wiadomości, które przetaczają się przez Polskę. Ktoś masowo rozsyła wiadomości o dość niepokojącej treści.

"Hej, nie wiem czy wiesz ale ktoś wrzucił twoje fotki z numerem telefonu na portal http://sexxo.pl/p123456"

oraz

"Przegladajac strone http://sexxo.pl/p=15763 natknalem sie na Twoje zdjecia :D Nie bedzie Ci wstyd przed rodzina jak to zobacza?"

Portal Sexxo ma charakter randkowy, chociaż już na pierwszy rzut oka widać o jakiego typu "randki" chodzi.

Przeczytaj też: Nagie skanery... nigdy nie działały!

 

Nadawca wiadomości w oczywisty sposób rozmija się z prawdą - odbiorca wiadomości nie musi obawiać się tego, że ktoś umieścił jego zdjęcia w sieci. Niebezpiecznik.pl demaskuje prawdziwe zamiary twórców SMSowej kampanii.

"Celem tego oszustwa jest wyłudzenie 29,99 PLN za rejestrację w serwisie z "amatorskimi materiałami", który szczyci się, że ma "ponad milion uczestników". Obstawiamy, że to kłamstwo, gdyż domena sexxo.pl powstała zaledwie 3 dni temu"

Ten serwis zachęca to płacenia 29 złotych za swoje usługi

Fot. za Niebezpiecznik.pl

 

Właściciele Sexxo są trudni do namierzenia, bo, jak w przypadku wszelkich tego typu "przedsięwzięć", skrywają się za łańcuchem spółek zarejestrowanych poza Polską. Na szczęście pieniądze, które trafiają na konto właścicieli portalu przejść muszą przez polskiego pośrednika, a ten w reakcji na sygnały od internautów zablokował konto należące do Sexxo.

Niestety podobne oferty będą do nas trafiały tak długo, jak będziemy udostępniać dane osobowe nie stosując żadnych środków bezpieczeństwa. Pamiętajmy: przestępcom bardzo zależy na naszych danych właśnie po to, by mogli naciągnąć nas w ten lub inny sposób. Nie dajmy się nabrać, ignorujmy tego typu informacje.

Masz w smartfonie albo na komputerze takie zdjęcia? Lepiej poznaj ten wyrok...

Emily RatajkowskiScreen z Instagram.com