Wydrukuj sobie organ

Amerykańscy naukowcy (uwielbiam tę zbitkę słów) z San Diego na spółkę z australijskimi kolegami dokonali przełomu - opracowali technologię "druku" organów wewnętrznych. Według twórców jest to technologia przełomowa.

Stworzony przez firmy Organovo i Inventech prototyp kosztuje około 200 tysięcy dolarów i jak na razie pozwala drukować najprostsze organy, takie jak skóra czy mięśnie. Keith Murphy zarządzający zespołem Organovo twierdzi jednak, że po pięciu latach testów klinicznych maszyna będzie zdolna do wytwarzania elementów układu krwionośnego, nadających się do transplantacji. Wraz z rozwojem technologii będzie można wytwarzać jeszcze bardziej skomplikowane układy.


Narządy wytwarzane są w oparciu o "budulec" (czyli komórki) pobrane od pacjenta, sam proces produkcji polega na nakładaniu kolejnych warstw komórek - jedna na drugiej.

 

Sam koncept bio-drukarki jest oparty o rozwiązania znane z przemysłu - w ten sam sposób wytwarza się przedmioty z polimerów, podobnie działa także zwykła drukarka atramentowa.

 

Część naukowców uważa, że przyszłością bio-druku będą urządzenia zamontowane wprost na ciele pacjenta. W ten sposób będzie można leczyć rozległe oparzenia lub martwicę tkanek.

 

Więcej o tej technologii przeczytacie tutaj.

 

R.Z.