Brytyjski rząd nie interesuje się już UFO

Według ministerstwa obrony szkoda na to pieniędzy. A to był przecież taki dobry rok dla UFO...

 

Jak podaje Polskie Radio:

Do ministerstwa w zeszłym roku napłynęły 634 raporty o UFO - najwięcej od rekordowego pod względem spotkań z UFO roku 1978, kiedy ludzie złożyli 750 doniesień na ten temat.

Rząd jednak nie zdecydował się na przedłużenie istnienia "gorącej linii", czyli specjalnego numeru telefonu i adresu e-mail, na które to można było składać doniesienia o niezidentyfikowanych obiektach latających. Według ministerstwa "UFO nie stanowi zagrożenia dla kraju".

 

Co więcej - nowe doniesienia o UFO (których zapewne będzie teraz znacznie mniej) będą niszczone po upływie 30 dni. Oznacza to, że szczegóły pojawienia się UFO będą wyłączone z przepisów o swobodnym dostępie do informacji, które pozwalały pasjonatom latających spodków na dostęp do szczegółowych materiałów na temat obserwacji takich obiektów.

 

Szkoda.

 

R.Z.