Apple nie wymieni baterii w iPadzie - Apple wymieni... iPada

Gdy bateria w twoim iPadzie w końcu padnie, dostaniesz nowe urządzenie. Za jedyne 99 USD + koszty przesyłki.

 

O tym, że Apple nie lubi gdy użytkownicy samodzielnie grzebią we wnętrzu gadżetów firmy, wiadomo nie od dziś - w większości produktów z jabłkiem na obudowie nie można samemu wymienić nawet akumulatora. Jeśli więc zdarzyło się, że w iPodzie czy iPhone'ie padła bateria, a klient nie chciał łamać zasad producenta, to jedynym wyjściem było dostarczenie urządzenia do serwisu.

 

Z iPadem będzie podobnie - tu również klient sam nie będzie mógł wymienić akumulatora. Co więcej, wygląda na to, że nie będzie w stanie zrobić tego również serwis. Z opublikowanej właśnie oficjalnej listy najczęściej zadawanych pytań (FAQ) Apple'a, wynika, że w przypadku zużycia się akumulatora, klient powinien dostarczy iPada do serwisu, zapłacić 99 USD (+ koszty przesyłki) i wtedy dostanie nowe urządzenie.

 

Oczywiście, Apple od razu zabezpieczył się przed najróżniejszymi kombinatorami, którzy mogliby chcieć wykorzystać tę procedurę do wymiany zniszczonego iPada na nowy za 1/5 ceny - do wymiany przyjęte zostaną wyłącznie sprawne tablety, z naturalnie zużytym akumulatorem.

 

Dość to wszystko zaskakujące - chyba nikt w branży nie stosował do tej pory podobnego rozwiązania. Ma ono oczywiście mnóstwo zalet (podstawową jest możliwość wymiany nieco już sfatygowanego iPada na nówkę za ułamek oryginalnej ceny), ale ma też pewną wadę - Apple zastrzega, że nie zamierza trudzić się przenoszeniem danych i ustawień użytkownika ze starego iPada na nowy (dlatego też firma zaleca wykonanie pełnego back-upu przed wysłaniem urządzenia do serwisu). Dla części użytkowników to może być spory problem...

 

Daniel Cieślak

Więcej o: