Mobilne Opery w końcu gotowe

Od dziś pobierać można finalne wersje Opery Mini 5 i Opery Mobile 10 - producent właśnie zakończył fazę testów beta.

 

Obie przeglądarki w wersjach beta były dostępne przez ostatnie kilka miesięcy - teraz jednak przedstawiciele Opera Software w końcu uznali, że programy są gotowe do oficjalnej premiery rynkowej.

 

Czym różnią się oba te produkty? Cóż, w założeniu Opera Mini to aplikacja przeznaczona przede wszystkim dla telefonów komórkowych. Opera Mobile została stworzona z myślą o smartfonach i urządzeniach typu PDA - zwykle wyposażonych w większe, często dotykowe, wyświetlacze. Wersję Mini 5 można zainstalować na każdym telefonie obsługującym Javę, urządzeniach BlackBerry, a także telefonach z Androidem i Windows Mobile (aczkolwiek wersje dla tych ostatnich systemów wciąż oznaczone są jako beta). Opera Mobile 10 może z kolei zostać zainstalowana w Windows Mobile lub systemie Symbian S60.

 

 

fot. Opera

 

Obie przeglądarki norweskiej firmy mają pewną funkcję, która powinna zainteresować użytkowników najróżniejszych urządzeń mobilnych - aplikacje korzystają z opracowanej przez Operę technologii kompresowania stron WWW i korzystają ze specjalnych serwerów proxy (co znacząco zwiększa szybkość ładowania witryn). W nowych wersjach - Mini 5 i Mobile 10 - wprowadzono też zupełnie nowy interfejs oraz dodano kilka funkcji, znanych z desktopowej wersji Opery (m.in. ekran szybkiego wybierania, menedżera haseł oraz synchronizowanie danych).

 

Najprostszą metodą zainstalowania Opery Mini 5 lub Opery Mobile 10 jest odwiedzenie serwisu m.opera.com i pobranie odpowiednich (dla danego urządzenia) plików instalacyjnych.

  

 

Warto dodać, że Opera Software przygotowała już również Operę Mini 5 dla iPhone'a - program ma w najbliższych tygodniach zostać oficjalnie zgłoszony do App Store. Przedstawiciele norweskiej firmy twierdzą - powołując się na własne testy - że ich program ładuje strony WWW nawet sześciokrotnie szybciej niż zainstalowana domyślnie w iPhone przeglądarka Safari. Nie wiadomo jednak, czy Apple wyrazi zgodę na wprowadzenie aplikacji do App Store - bo choć przedstawiciele Opery twierdzą, że ich produkt jest w 100% zgodny z regulaminem serwisu, to jednak Apple z reguły blokuje aplikacje "powielające funkcje domyślnie zainstalowanych programów".

 

Daniel Cieślak