Nokia: Apple stosuje "prawniczą alchemię"

Fiński koncern domaga się odrzucenia antymonopolowych skarg, które pod jego adresem kieruje Apple - przedstawiciele Nokii tłumaczą, że firma Jobsa próbuje po prostu odwrócić uwagę od nielegalnego korzystania z ich patentów.

 

Computerworld.com informuje, że wniosek Nokii został złożony pod koniec ubiegłego tygodnia w amerykańskim sądzie - napisano w nim, że skargi Apple'a pod adresem Nokii nie mają żadnych podstaw prawnych i złożono je tylko po to, by wywołać chaos informacyjny i odwrócić tym samym uwagę od zarzutów fińskiego koncernu. Autorzy wniosku tłumaczą m.in., że działania Apple to próba zniekształcania rzeczywistości i "prawnicza alchemia", mająca utrudnić konsumentom zrozumienie istoty sporu.

 

Przypomnijmy: konflikt między Nokią a Apple zaczął się w październiku ubiegłego roku, kiedy to fiński koncern złożył w amerykańskim sądzie formalny pozew - firmie Jobsa zarzucono w nim nielegalne wykorzystanie w iPhone'ie 10 opatentowanych technologii Nokii. Kilka tygodni później Apple odpowiedział - oskarżeniem Nokii o naruszenie 13 własnych patentów oraz skargą, w której Finom zarzucono wykorzystywanie monopolistycznej pozycji na rynku do utrudniania działalności konkurentom.

 

I to właśnie tej skargi dotyczy złożony przed kilkoma dniami wniosek Nokii - prawnicy koncernu domagają się jego odrzucenia, ponieważ ich zdaniem jest on zupełnie bezzasadny, zaś jego jedynym zadaniem jest odwrócenie uwagi publiki od zarzutów Nokii - w dokumencie napisano m.in., że Apple celowo przekręca fakty i posługuje się niedomówieniami.

 

Dodajmy, że w swoim pozwie Nokia domaga się m.in. uiszczenia przez Apple opłat licencyjnych za każdy sprzedany po 2007 r. egzemplarz iPhone'a (koncern zaznaczył, że jego opatentowane rozwiązania wykorzystano także w Makach i iPodach). Wiadomo już, że werdykt w tej sprawie zapadnie raczej nie prędko - pierwsze rozprawy odbędą się prawdopodobnie dopiero w 2012 r.

 

Nokia nie jest jedyną firmą, z którą Apple prowadzi obecnie spór patentowy - koncern pozwał niedawno również tajwańskiego producenta smartfonów HTC (oskarżając go o kopiowanie rozwiązań znanych z iPhone'a). Co ciekawe, mimo iż w owym pozwie nie został wymieniony koncern Google, to przynajmniej część zarzutów zdaje się dotyczyć nie samych smartonów, a zainstalowanego na nim systemu Android (dostarczonego właśnie przez Google)...

 

Daniel Cieślak