Google nie może zastrzec nazwy Nexus One

Amerykański Urząd Patentów i Znaków Towarowych nie zgodził się na to, by Google zastrzegł frazę Nexus One jako swój znak towarowy.

 

Co ciekawe, przyczyną odmownej decyzji wcale nie są roszczenia rodziny słynnego pisarza Philipa K. Dicka (jego córka twierdzi, że Google nielegalnie wykorzystał nazwę wymyśloną na potrzeby książki "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?"), lecz fakt, iż na rynku jest już produkt o podobnej nazwie.

 

Serwis Crave donosi, że wyłączne prawo do posługiwania się na amerykańskim rynku marką Nexus przyznano pod koniec 2008 r. firmie Integra Telecom, oferującej usługi z zakresu telekomunikacji (w tym również transmisji audio-wideo). Urzędnicy uznali, że branża ta jest na tyle bliska telefonii komórkowej, że pojawienie się na rynku kolejnego produktu o nazwie Nexus może nieco skonfundować konsumentów. Dlatego też Google nie dostał zgody na zastrzeżenie owej frazy jako znaku towarowego.

 

Nie znaczy to jednak, że koncern nie może jej używać - po prostu nie może jej mieć na wyłączność. Niewykluczone jednak, że decyzja urzędu zmotywuje przedstawicieli Integra Telecom do skierowania przeciwko Google pozwu lub propozycji zawarcia jakiego porozumienia dotyczącego wykorzystywania marki Nexus. Może też zdarzyć się, że Google rozważy teraz zmianę nazwy swojego urządzenia - na taką, do której zdoła uzyskać pełne prawa.

 

Dodajmy, że to nie pierwsza taka sytuacja w historii - gdy 3 lata temu Apple wprowadził na rynek iPhone'a, roszczenia do tej nazwy zgłosił koncern Cisco (który wcześniej miał w ofercie telefony VoIP sygnowane tą marką). Procesu jednak nie było - obie firmy załatwiły tę sprawę polubownie.

 

Daniel Cieślak