Trzy słowa i e-mail gotowy

Największy japoński operator komórkowy NTT DoCoMo zaprezentował na wystawie Wireless Technology Park 2010 system automatycznego pisania e-maili. Wystarczą trzy słowa wypowiedziane do aparatu, aby generator wyprodukował spójny, poprawny tekst.

 

Podczas prezentacji użyto słów "spóźnienie" oraz "dziesięć minut", aby pokazać, jak w prosty sposób wysłać wiadomość o zawaleniu terminu. System ma rozpoznawać rodzaj kontaktu, aby list do znajomego wyglądał inaczej niż np. do pracodawcy.

 

Pomysł zabawny, ale - podobnie jak niegdyś z szablonami SMSów - nie widzę przed nim przyszłości. O ile najprostsze komunikaty da się w ten sposób skonstruować, to każda próba przekazania nietypowej kwestii skończy się nieporozumieniem. "Karty bank wieczór" wysłane do żony powinny zamienić się w "wieczorem mija termin spłaty kart, przelej raty na konto" czy raczej "na bank idę wieczorem na pokerka"?

 

[via Diginfo]

 

Tomasz Andruszkiewicz