Okulary 3D autostradą dla bakterii

Magazyn Good Housekeeping przeprowadził badania czystości okularów 3D, wypożyczanych w kinach. Wyniki nawet nie były złe... były wręcz tragiczne.

 

Po pierwsze, magazyn stwierdził, że żadne okulary nie były sterylne, nawet te dostarczane w foliowych opakowaniach. Na wszystkich bytowały bakterie oraz inne mikroorganizmy. Na niektórych nawet znaleziono żyjątka, które mogą wywołać lub brać czynny udział w wywołaniu sepsy, infekcji skóry, zatrucia pokarmowego, zapalenia płuc, oraz spojówek.

 

Powiedzmy w prost - mikroorganizmy są wszędzie i na wszystkim - przed tym nie ma ratunku - ale nie myte po użyciu (w wysokiej temperaturze) okulary 3D to istna bakteryjna autostrada. Zwierzątka nie mają się czym żywić na samych okularach, ponieważ te zrobione są z reguły ma tworzyw sztucznych, ale z łatwością mnożą się na pamiątkach pozostawianych przez byłych użytkowników...

 

Jeśli ta informacja zniechęca Was do odwiedzania kina i nastręcza obaw przed oglądaniem filmów 3D, wiedzcie, że istnieje proste rozwiązanie, które zabije 95% okularowych żyjątek. Niewielka czysta szmatka nasączona alkoholem. Wystarczy dokładnie przetrzeć urządzenie tak spreparowaną ściereczką i film 3D znów kojarzyć się będzie wyłącznie z przyjemnością.

 

PS. A jak dbacie o "czystość" swoich telefonów komórkowych? Bo dbacie, prawda?

 

[via Good Housekeeping]

 

Łukasz Cichy