Międzynarodowa Stacja Kosmiczna strefą bez seksu

Alan Poindexter, dowódca misji zaopatrzeniowej STS-131 (prom Discovery zawiózł moduł Leonardo do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej - ISS) stwierdził stanowczo, że kontakty seksualne są na pokładzie ISS niedozwolone.

 

Poindexter powiedział:

 

Jesteśmy profesjonalistami. Traktujemy siebie nawzajem z szacunkiem i mamy świetne relacje zawodowe. Kontakty osobiste nie wchodzą w grę. Nie mamy ich i mieć nie będziemy.

 

Pytania o sprawy natury intymnej pojawiły się po misji STS-131, w której oprócz czterech mężczyzn brały udział trzy kobiety (zaś na ISS przebywała czwarta). Nie bardzo rozumiem, dlaczego profesjonalizm i wzajemny szacunek wykluczają osobiste kontakty. Podejrzewam, że Poindexter był po prostu zaskoczony pytaniem, ale po dowódcy misji NASA spodziewałbym się czegoś więcej, niż drętwej formułki - choćby stwierdzenia, że to niczyja sprawa poza zainteresowanymi albo odesłania do zapisów międzynarodowego prawa kosmicznego lub wszystkich diabłów.

 

[via Huffington Post]

 

Tomasz Andruszkiewicz