Pozew o problemy z odbiorem w iPhone 4

W tym tygodniu przeciwko Apple zostały złożone w Stanach już co najmniej trzy pozwy zbiorowe, w Kalifornii, Maryland oraz w Teksasie.

 

Poszło oczywiście o problemy z zasięgiem nowego dziecka Jobsa. Nie jest to szczególnie zaskakujące jeżeli weźmie się pod uwagę dość nonszalancką odpowiedź Apple w sprawie problemu z antenami.

 

Największy z pozwów został złożony w imieniu 11 powodów, w pozostałych dwa na razie przeciwko Apple występuje tylko jedna osoba - ale instytucja pozwu zbiorowego (class-action suit) pozwala innym poszkodowanym na dołączenie się do postępowania. Apple zostało pozwane o naruszenie Federalnej Ustawy o Komunikacji, zaprojektowanie defektywnego urządzenia, naruszenie dorozumianej gwarancji przydatności do użytku, wprowadzenie w błąd celowo oraz na skutek niedbalstwa, oszustwo poprzez utajenie istotnych cech produktu, nieuczciwe praktyki biznesowe oraz jeszcze inne przewinienia.

 

Apple nie jest samotnym celem ostrzału ze strony firm prawnych, pozwanym jest również AT&T, amerykański operator mający wyłączność na oferowanie iPhonów swoim abonentom. Firmie tej zarzuca się współpracę przy projektowaniu, produkcji i wprowadzaniu na rynek nowego smartfonu Apple'a.

 

Pierwsze znaki potencjalnego pozwu można było zobaczyć już we wtorek, kiedy kalifornijska kancelaria prawna Kershaw, Cutter & Ratinoff LLP zaczęła zbierać na swojej stronie WWW informacje o problemach z odbiorem w iPhone 4. Firma ta wcześniej pozwała Facebook oraz Zynga w imieniu klientów naciągniętych przez oszustów wykupujących reklamy w Farmville.

 

[via Apple Insider]

 

Leszek Karlik

Więcej o: