"Idealny obywatel" - następny Echelon?

Pamiętacie kiedy istnienie Echelonu było tylko pogłoskami w Internecie, a ludzie wstawiali w podpisy e-maili różne dziwne słowa kluczowe?

Z czasem okazało się, że Echelon naprawdę istnieje, a NSA naprawdę monitoruje e-maile, faksy i rozmowy telefoniczne na całym świecie. Jednak jak się okazuje to nie wystarcza. Teraz, w ramach "zabezpieczania krytycznych elementów infrastruktury" National Security Agency zaczyna budowę nowego, tajnego systemu monitorowania sieci wewnątrz USA, o nazwie "Perfect Citizen" (Idealny Obywatel).

Tajność jednak średnio im wyszła, bo o programie można przeczytać w Wall Street Journal który powołując się na nienazwane źródła rządowe oraz przemysłowe napisał, iż kontrakt na realizację pierwszej fazy programu, wart 100 milionów dolarów, wygrała korporacja Raytheon. Pieniądze te są przyznawane z tzw "czarnego budżetu", którego nie ujawnia publicznie. 100 milionów wygląda na wysoką kwotę, jednak należy pamiętać, że w zeszłym roku ogólny budżet agencji wywiadowczych USA miał przekraczać 75 miliardów dolarów (roczny budżet NSA jest tajny), a Departament Obrony na rok 2010 dysponuje ponad 530 miliardów dolarów (ponad 660 jeżeli doliczy się "dodatkowe wydatki na działania za granicą", tzn. działania wojskowe w Iraku i Afganistanie).

Celem "Idealnego obywatela" ma być polepszenie wiedzy USA o zagrożeniach grożących infrastrukturze sieciowej. W tym celu program ma zaoferować firmom cywilnym z krytycznych sektorów - odpowiedzialnym za systemy zarządzania ruchem lotniczym, sieć energetyczną, elektrownie jądrowe itd. - możliwość zainstalowania w ich sieciach urządzeń monitorujących ruch i ostrzegających w razie zauważenia podejrzanej aktywności. Rząd USA nie ma zamiaru zmuszać firm do współpracy z programem "Idealny obywatel", ale uczestnictwo w nim ma być dla nich korzystne, z uwagi na dodatkowe bezpieczeństwo zapewniane ich infrastrukturze przez ten program. Poza tym, jeżeli rząd wykupuje usługi od firm cywilnych, to może je zachęcać do udziału w programie na różne inne sposoby, np. finansowe.

Pomysł nawet wygląda sensownie, ale nazwę dobrali wyjątkowo niefortunnie. A fakt, że jeden z wewnętrznych e-maili Raytheona według Wall Street Journal zawiera stwierdzenie "Idealny obywatel to Wielki Brat" dodatkowo dostarcza amunicji obrońcom swobód obywatelskich.

Według oświadczenia wydanego wczoraj przez NSA, "Idealny Obywatel" faktycznie istnieje, ale program obejmuje na razie "wyłącznie ocenę słabych punktów oraz rozwój możliwości obronnych". Według NSA w przedsięwzięciu "nie jest prowadzone monitorowanie żadnych danych ani nie będą wykorzystywane czujniki", ponadto "wszelkie sugestie jakoby z programem były związane jakiekolwiek nielegalne działania są po prostu nieprawdziwe".

Korporacja Raytheon pozostawiła artykuł z WSJ bez komentarza.

[via PC World]

Leszek Karlik

Więcej o: