GeForce GTX 460 - nowy król średniego segmentu?

Specjaliści są zgodni co do tego, że wchodząca właśnie na rynek karta graficzna GeForce GTX 460 ma wszelkie zalety potrzebne do tego, by zawojować średni segment cenowy w okolicach 200 dolarów.

GTX 460, w przeciwieństwie do wypuszczonego niedawno GTX 465, nie jest zubożoną wersją topowych kart GTX 480, ale produktem opartym na nowej wersji rdzenia Fermi, GF104. Jest on mniejszy i wydajniejszy, więc nowe karty, choć tracą sporo do swoich najmocniejszych braci, są jednocześnie mocniejsze od wspomnianych GTX 465 a także mogą spokojnie konkurować z dominującymi aktualnie na rynku kartami Radeon z serii HD 58xx. Kosztują tyle, co model 5830 i sporo mniej niż 5850 (okolice 300 dolarów), ale wydajnościowo są tylko niezauważalnie słabsze od tego drugiego... a po podkręceniu szybsze nawet niż karta droższa prawie o połowę przecież.

GTX 460 nie tylko bez trudu "się kręci" (o 20% w każdym przypadku), ale też dzięki nowszej architekturze rdzenia jest najcichszą, najmniej grzejącą się i wymagającą najmniej mocy kartą nVidii od wielu lat - pod względem tych wskaźników jest w tym samym sektorze co Radeony i zostawia daleko w tyle wszystkie pozostałe GTX 400 i GTX 200 (od tych ostatnich 460 jest mocniejsze z wyjęciem GTX 295 tylko).

GTX 460 zawitał na rynku w dwóch wersjach - z 768 MB RAM oraz 1 GB RAM (progi cenowe nVidii to 199 $ dla pierwszego i 230 $ dla drugiego). Wersja 1 GB ma nie tylko więcej czystego GDDR5, ale także więcej powiązanych z nią jednostek ROP oraz 256-bitową szynę pamięci w odróżnieniu od 192-bitów w wersji mniejszej.

W Polsce karty te dopiero zaczynają się pojawiać - cena GTX 460 1 GB firmy Palit to okolice 850 złotych, czyli prawie 400 złotych mniej niż jego wydajnościowego odpowiednika ATi, Radeona HD 5850...

Sławek Serafin

źródło: engadget

Zobacz też:

GeForce GTX 480 kontra Radeon HD 5870 - pierwsze porównanie

Karty graficzne GTX 480 i GTX 470 dostępne już w Polsce